Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Grosz z trybun na szczęście
Data publikacji: 20-10-2007 20:21Po meczu trener pokazał nam tego grosika i opowiedział jego historię. „W czasie meczu coś tam leciało w stronę naszej ławki, ale zbytnio się tym nie przejmowaliśmy. Nic w nas nie trafiło” – zaczął opowiadać asystent trenera Skorży. W pewnym momencie trener Blacha postanowił sprawdzić, co lata w stronę Wiślackiej ławki. „Patrzę, a tu właśnie na ziemię upadła moneta. Podniosłem ją, a to był grosz. Pomyślałem sobie – dzięki, niech to będzie na szczęście. To było jeszcze przy stanie 0:0” – zakończył swoją opowieść o grosiku trener Blacha.
Może to i ten rzucony grosz pomógł Wiślakom. Po tym, gdy wylądował on w kieszeni kurtki trenera Blachy, Wisła objęła prowadzenie, którego nie oddała już do końca meczu.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















