Strona główna » Aktualności » Grosz z trybun na szczęście

Grosz z trybun na szczęście

Data publikacji: 20-10-2007 20:21



Dlaczego Wisła wygrała 174. derby Krakowa? Może dzięki groszowi, który w trakcie meczu znalazł się w kieszeni trenera Blachy? Do kurtki trener wsunął go, gdy było jeszcze 0:0.

Po meczu trener pokazał nam tego grosika i opowiedział jego historię. „W czasie meczu coś tam leciało w stronę naszej ławki, ale zbytnio się tym nie przejmowaliśmy. Nic w nas nie trafiło” – zaczął opowiadać asystent trenera Skorży. W pewnym momencie trener Blacha postanowił sprawdzić, co lata w stronę Wiślackiej ławki. „Patrzę, a tu właśnie na ziemię upadła moneta. Podniosłem ją, a to był grosz. Pomyślałem sobie – dzięki, niech to będzie na szczęście. To było jeszcze przy stanie 0:0” – zakończył swoją opowieść o grosiku trener Blacha.

Może to i ten rzucony grosz pomógł Wiślakom. Po tym, gdy wylądował on w kieszeni kurtki trenera Blachy, Wisła objęła prowadzenie, którego nie oddała już do końca meczu.


Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony