Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Grad goli i porażka Wisły
Grad goli i porażka Wisły
Data publikacji: 14-02-2009 21:38Wisła Kraków przegrała pierwszy sparing w trakcie przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2008/2009. Lepszy od Białej Gwiazdy okazał się zespół Odense BK, który pokonał krakowską drużynę 4:2.
Zaczęło się świetnie dla Wisły, bo już w 11. minucie Biała Gwiazda objęła prowadzenie. Z rzutu wolnego bardzo dobrze strzelił Głowacki, a że piłka dodatkowo odbiła się od muru, to Onyszko z trudem wybił ją przed siebie. Do futbolówki doskoczył Rafał Boguski i skierował ją do siatki. Po chwili Biała Gwiazda miała szansę podwyższyć wynik meczu. Znowu dużą rolę w akcji odegrał Rafał Boguski, który przejął piłkę i zagrał ją do wychodzącego Diaza. Ten uderzył jednak w boczną siatkę.
Skrót wideo z meczu
Zobacz zdjęcia z tego meczu
Po kilku minutach Odense udowodniło, że nie tylko Wisła potrafi dobrze wykonywać stałe fragmenty gry. Najpierw po dośrodkowaniu z wolnego wykonywanego z prawej strony piłka po uderzeniu Falla z kilku metrów odbiła się od słupka i wyszła w pole. Tam dopadł do niej Absalonsen, który też co prawda strzelił w słupek, ale futbolówka tym razem wpadła do siatki. Potem wolny był wykonywany z 35 metrów, a testowany przez Wisłę Sillanpaa za nisko wyskoczył do piłki, co pozwoliło Ruudowi wygrać walkę powietrzną z nim i z najbliższej odległości wepchnąć futbolówkę do siatki. Po tych dwóch stałych fragmentach gry w 20. minucie zrobiło się 2:1 dla Odense. Rywale dobili Wisłę pod koniec pierwszej połowy. Świetną akcję prawą stroną przeprowadził Ruud i zagrał do Falla tak, że ten znalazł się sam przed Sillanpą i nie pozostało mu nic innego, jak z kilku metrów uderzyć do siatki.
W 65. minucie wydawało się, że Wisła może jeszcze powalczyć w tym meczu o remis albo o wygraną. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Cleber. Arbiter jednak, zanim wskazał ostatecznie na 11. metr, wysłuchał protestów piłkarzy Odense, którzy uważali, że faul był przed polem karnym. Może dlatego właśnie, aby „oddać” karnego Odense, już po czterech minutach ponownie wskazał na jedenasty metr, po tym, jak Głowacki odepchnął jednego z przeciwników. Pewnym wykonawcą jedenastki okazał się Hansen i Odense znowu odjechało na dwie bramki. Tej straty Wiśle nie udało się już odrobić do końca meczu.
Tak relacjonowaliśmy to spotkanie na żywo
Wisła Kraków - Odense BK 2:4 (1:3)
1:0 Boguski 11'
1:1 Absalonsen 17'
1:2 Ruud 20'
1:3 Fall 43'
2:3 Cleber 65, (k.)
2:4 Hansen 69' (k.)
Wisła Kraków: Sillanpaa (46' Vanstrattan) - Singlar (77' Marcelo), Głowacki, Cleber, Piotr Brożek (46' Baszczyński) - Małecki (77' Mączyński), Jirsak (46' Cantoro), Diaz (46' Ettien), Ćwielong (46' Beto) - Paweł Brożek (64' Zieńczuk), Boguski (64' Gołoś)
Odense BK: Onyszko - Helveg, Christensen, Håland, Sørensen (85' Bisgaard) - Ruud (62' Utaka), Andreasen (46' Hansen), Djemba-Djemba, Absalonsen (72' Nymann), Demba-Nyrén (72' Jacobsen), Fall
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Skrót wideo z meczu
Zobacz zdjęcia z tego meczu
Po kilku minutach Odense udowodniło, że nie tylko Wisła potrafi dobrze wykonywać stałe fragmenty gry. Najpierw po dośrodkowaniu z wolnego wykonywanego z prawej strony piłka po uderzeniu Falla z kilku metrów odbiła się od słupka i wyszła w pole. Tam dopadł do niej Absalonsen, który też co prawda strzelił w słupek, ale futbolówka tym razem wpadła do siatki. Potem wolny był wykonywany z 35 metrów, a testowany przez Wisłę Sillanpaa za nisko wyskoczył do piłki, co pozwoliło Ruudowi wygrać walkę powietrzną z nim i z najbliższej odległości wepchnąć futbolówkę do siatki. Po tych dwóch stałych fragmentach gry w 20. minucie zrobiło się 2:1 dla Odense. Rywale dobili Wisłę pod koniec pierwszej połowy. Świetną akcję prawą stroną przeprowadził Ruud i zagrał do Falla tak, że ten znalazł się sam przed Sillanpą i nie pozostało mu nic innego, jak z kilku metrów uderzyć do siatki.
W 65. minucie wydawało się, że Wisła może jeszcze powalczyć w tym meczu o remis albo o wygraną. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Cleber. Arbiter jednak, zanim wskazał ostatecznie na 11. metr, wysłuchał protestów piłkarzy Odense, którzy uważali, że faul był przed polem karnym. Może dlatego właśnie, aby „oddać” karnego Odense, już po czterech minutach ponownie wskazał na jedenasty metr, po tym, jak Głowacki odepchnął jednego z przeciwników. Pewnym wykonawcą jedenastki okazał się Hansen i Odense znowu odjechało na dwie bramki. Tej straty Wiśle nie udało się już odrobić do końca meczu.
Tak relacjonowaliśmy to spotkanie na żywo
Wisła Kraków - Odense BK 2:4 (1:3)
1:0 Boguski 11'
1:1 Absalonsen 17'
1:2 Ruud 20'
1:3 Fall 43'
2:3 Cleber 65, (k.)
2:4 Hansen 69' (k.)
Wisła Kraków: Sillanpaa (46' Vanstrattan) - Singlar (77' Marcelo), Głowacki, Cleber, Piotr Brożek (46' Baszczyński) - Małecki (77' Mączyński), Jirsak (46' Cantoro), Diaz (46' Ettien), Ćwielong (46' Beto) - Paweł Brożek (64' Zieńczuk), Boguski (64' Gołoś)
Odense BK: Onyszko - Helveg, Christensen, Håland, Sørensen (85' Bisgaard) - Ruud (62' Utaka), Andreasen (46' Hansen), Djemba-Djemba, Absalonsen (72' Nymann), Demba-Nyrén (72' Jacobsen), Fall
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















