Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Gorące komentarze po losowaniu
Gorące komentarze po losowaniu
Data publikacji: 01-07-2008 14:08O losowaniu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów mówiło się w Bad Waltersdorf od rana. Gdy piłkarze schodzili na obiad już wiedzieli, kto będzie przeciwnikiem Białej Gwiazdy.
Piłkarze raczej niechętnie wypowiadają się na temat meczów 2. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, bo nie są w stanie za dużo powiedzieć o Beitarze Jerozolima. Wszyscy jednak podkreślają, że to jeden z trudniejszych rywali, na jakich mogła wpaść Biała Gwiazda. „Wystarczającą rekomendacją Beitaru dla mnie jest współczynnik, z jakim ta drużyna była rozstawiona. W Izraelu w ostatnich latach zrobiono naprawdę duży postęp, jeśli chodzi o piłkę. Myślę, że to jeden z trudniejszych przeciwników, na których mogliśmy trafić” – podkreślał w pierwszym komentarzu po losowaniu trener Skorża.
„Nie znamy drużyny. Ja pierwszy raz słyszę o takim zespole. Dowiedziałem się, że jest to mistrz Izraela, więc to na pewno mocny zespół. Z każdym jednak trzeba grać i starać się wygrywać, jeśli chcemy marzyć o Lidze Mistrzów. Trzeba się lepiej przyjrzeć temu zespołowi, zobaczyć, co potrafi” – powiedział Andrzej Niedzielan.
„Po losowaniu dowiedziałem się, że to będzie trudna drużyna do przejścia. W tamtych okolicach ostatnio grał Łukasz Surma i opowiadał, że tam gra się trudny futbol. Piłkarze są dobrze przygotowani fizycznie, wybiegani, a do tego grają techniczną piłkę” – przypominał sobie Marcin Baszczyński. O podobnych umiejętnościach, o których również zasłyszał od piłkarzy, którzy grali w lidze izraelskiej, mówił Andrzej Niedzielan. „Z opowiadań tych zawodników wiem, że jest to ciekawa, techniczna piłka. Oprócz tego zawodnicy są tam dobrze przygotowani fizycznie do meczów, wybiegani. To liga, która cały czas się rozwija. Ściągają dobrych, doświadczonych zawodników. Na pewno będą to ciężkie mecze dla nas” – podkreślał Niedzielan.
Czy plusem będzie to, że Wisła w rewanżu zagra u siebie? „Plusem będzie jak awansujemy. Przeważnie tak się mówi, że lepiej jest grać pierwszy mecz na wyjeździe” – mówi Baszczyński. „Kto by nie był, to przygotowań byśmy nie zmienili. Trafiliśmy na takiego trochę egzotycznego rywala, trzeba będzie z nim zagrać” – dodał „Baszczu”.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
„Nie znamy drużyny. Ja pierwszy raz słyszę o takim zespole. Dowiedziałem się, że jest to mistrz Izraela, więc to na pewno mocny zespół. Z każdym jednak trzeba grać i starać się wygrywać, jeśli chcemy marzyć o Lidze Mistrzów. Trzeba się lepiej przyjrzeć temu zespołowi, zobaczyć, co potrafi” – powiedział Andrzej Niedzielan.
„Po losowaniu dowiedziałem się, że to będzie trudna drużyna do przejścia. W tamtych okolicach ostatnio grał Łukasz Surma i opowiadał, że tam gra się trudny futbol. Piłkarze są dobrze przygotowani fizycznie, wybiegani, a do tego grają techniczną piłkę” – przypominał sobie Marcin Baszczyński. O podobnych umiejętnościach, o których również zasłyszał od piłkarzy, którzy grali w lidze izraelskiej, mówił Andrzej Niedzielan. „Z opowiadań tych zawodników wiem, że jest to ciekawa, techniczna piłka. Oprócz tego zawodnicy są tam dobrze przygotowani fizycznie do meczów, wybiegani. To liga, która cały czas się rozwija. Ściągają dobrych, doświadczonych zawodników. Na pewno będą to ciężkie mecze dla nas” – podkreślał Niedzielan.
Czy plusem będzie to, że Wisła w rewanżu zagra u siebie? „Plusem będzie jak awansujemy. Przeważnie tak się mówi, że lepiej jest grać pierwszy mecz na wyjeździe” – mówi Baszczyński. „Kto by nie był, to przygotowań byśmy nie zmienili. Trafiliśmy na takiego trochę egzotycznego rywala, trzeba będzie z nim zagrać” – dodał „Baszczu”.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















