Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Gol, który dał finał
Gol, który dał finał
Data publikacji: 30-04-2008 19:45Trafienie Pawła Brożka z 65. minuty rewanżowego spotkania z Groclinem dało Wiśle awans do finału Pucharu Polski. "Brozio" zwycięstwo Białej Gwieździe zapewnił w trzy minuty po tym, jak po drugiej żółtej kartce murawę musiał opuścić Arkadiusz Głowacki.
Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo
Pierwsza część spotkania, pomimo tego, że zakończyła się bezbramkowo, mogła podobać się kibicom. Zarówno jednej, jak i drugiej drużynie nie brakowało dobrych sytuacji do zdobycia bramki. Już w pierwszej minucie gospodarze przeprowadzili groźną akcję, którą wykończył ładnym strzałem z dystansu Mariusz Muszalik. Dobrze ustawiony Mariusz Pawełek nie dał się zaskoczyć.
Później to krakowianie przeprowadzili kilka bardzo groźnych akcji. W 24. minucie bardzo dobrze do Rafała Boguskiego zagrał Wojciech Łobodziński, jednak napastnik, przed którym znajdował się tylko bramkarz gospodarzy, uderzył niecelnie. Chwilę później prawy pomocnik Wisły popisał się znów bardzo dobrym zagraniem. Tym razem z prawej strony podał na środek do Jirsaka, ten uderzył mocno z szesnastego metra, a piłkę z problemami obronił Sebastian Przyrowski. W 27. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Marek Zieńczuk, jednak piłka uderzona z rzutu wolnego minimalnie minęła lewy słupek bramki. Groclin popisał się kilkoma bardzo dobrymi kontrami, jednak dobrze spisywali się obrońcy Białej Gwiazdy.
W 29. minucie w pole karne gospodarzy wpadł Paweł Brożek, gdzie doszło do ostrego starcia z Przyrowskim. Ucierpiał w nim bramkarz gospodarz, a domagający się rzutu karnego napastnik Wisły ukarany został żółtą kartką. Później kilka groźnych akcji przeprowadzili grodziszczanie. Najpierw Majewski ograł Głowackiego i podał na piąty metr do Sikory, który jednak nie poradził sobie ze świetnie interweniującym Cleberem. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie Pawełka zaskoczyć mógł Jarosław Lato. Po jego strzale z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła róg Wiślackiej bramki.
W drugiej połowie tempo gry również było bardzo dobre. 51. minuta to groźne dośrodkowanie Laty, jednak przeleciała ona wzdłuż pola karnego. Kilka chwil później okazję mieli podopieczni Macieja Skorży. Najpierw Rafał Boguski na szóstym metrze próbował zagrać piłkę do Pawła Brożka, ale dobrze zainterweniował Przyrowski i przeciął podanie. Chwilę później wręcz identycznie zagrywał Głowacki, jednak podobnie jak wcześniej bardzo dobrze spisał się bramkarz gospodarzy.
W 62. minucie za zagranie ręką drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu zobaczył kapitan Wisły. Od tego momentu podopieczni Macieja Skorży grali w osłabieniu. Jednak to właśnie oni przeprowadzili w 65. minucie świetną akcję. Łobodziński zagrał do Pawła Brożka, a ten bez problemów pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę później mogło być już 2:0 – Boguski ładnie zagrał na lewą stronę do Zieńczuka. Ten uderzył mocno po długim słupku, jednak piłka minimalnie minęła bramkę.
W 72. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał wprowadzony chwilkę wcześniej Batata. Po jego strzale piłka minęła minimalnie Wiślacką bramkę. Pięć minut później Zieńczuk ładnie wypuścił Pawła Brożka, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się jeden z obrońców Groclinu. W końcówce spotkania swoje szanse mieli również gospodarze. Najpierw w 82. minucie z ostrego konta uderzył Rocki, ale dobrze ustawiony Pawełek bez problemów wyłapał piłkę. Chwilę po tym mocno uderzał Lato, jednak jak się później okazało znajdował się na pozycji spalonej. W doliczonym czasie gry Wiślaków uratował świetnie spisujący się dzisiaj Cleber. Wybił on piłkę z linii bramkowej po strzale Majewskiego.
O wyniku półfinałowej rywalizacji Wisły z Groclinem zadecydował więc jeden gol. dzięki trafieniu Pawła Brożka do finału Pucharu Polski awansowała Wisła. Zmierzy się w nim z warszawską Legią.
Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Paweł Brożek 65'
Pierwszy mecz: 0:0. Awans: Wisła
Groclin Dyskobolia: Przyrowski – Mynar, Jodłowiec, Kumbev (67.'Ivanovski), Sokołowski – Rocki, Świerczewski, Muszalik (71' Batata), Majewski, Lato - Sikora
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Głowacki, Cleber, Diaz – Łobodziński (65' Kokoszka), Jirsak, Cantoro, Zieńczuk (83' Paulista) – Boguski (75' Piotr Brożek), Paweł Brożek
Żółte kartki: Rocki, Batata (Groclin) - Zieńczuk, Diaz, Głowacki, Pawełek, Cantoro, Jirsak (Wisła)
Czerwona kartka: Głowacki – druga żółta
Sędziował: Marcin Borski
Fot, Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Pierwsza część spotkania, pomimo tego, że zakończyła się bezbramkowo, mogła podobać się kibicom. Zarówno jednej, jak i drugiej drużynie nie brakowało dobrych sytuacji do zdobycia bramki. Już w pierwszej minucie gospodarze przeprowadzili groźną akcję, którą wykończył ładnym strzałem z dystansu Mariusz Muszalik. Dobrze ustawiony Mariusz Pawełek nie dał się zaskoczyć.
Później to krakowianie przeprowadzili kilka bardzo groźnych akcji. W 24. minucie bardzo dobrze do Rafała Boguskiego zagrał Wojciech Łobodziński, jednak napastnik, przed którym znajdował się tylko bramkarz gospodarzy, uderzył niecelnie. Chwilę później prawy pomocnik Wisły popisał się znów bardzo dobrym zagraniem. Tym razem z prawej strony podał na środek do Jirsaka, ten uderzył mocno z szesnastego metra, a piłkę z problemami obronił Sebastian Przyrowski. W 27. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Marek Zieńczuk, jednak piłka uderzona z rzutu wolnego minimalnie minęła lewy słupek bramki. Groclin popisał się kilkoma bardzo dobrymi kontrami, jednak dobrze spisywali się obrońcy Białej Gwiazdy.
W 29. minucie w pole karne gospodarzy wpadł Paweł Brożek, gdzie doszło do ostrego starcia z Przyrowskim. Ucierpiał w nim bramkarz gospodarz, a domagający się rzutu karnego napastnik Wisły ukarany został żółtą kartką. Później kilka groźnych akcji przeprowadzili grodziszczanie. Najpierw Majewski ograł Głowackiego i podał na piąty metr do Sikory, który jednak nie poradził sobie ze świetnie interweniującym Cleberem. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie Pawełka zaskoczyć mógł Jarosław Lato. Po jego strzale z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła róg Wiślackiej bramki.
W drugiej połowie tempo gry również było bardzo dobre. 51. minuta to groźne dośrodkowanie Laty, jednak przeleciała ona wzdłuż pola karnego. Kilka chwil później okazję mieli podopieczni Macieja Skorży. Najpierw Rafał Boguski na szóstym metrze próbował zagrać piłkę do Pawła Brożka, ale dobrze zainterweniował Przyrowski i przeciął podanie. Chwilę później wręcz identycznie zagrywał Głowacki, jednak podobnie jak wcześniej bardzo dobrze spisał się bramkarz gospodarzy.
W 62. minucie za zagranie ręką drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu zobaczył kapitan Wisły. Od tego momentu podopieczni Macieja Skorży grali w osłabieniu. Jednak to właśnie oni przeprowadzili w 65. minucie świetną akcję. Łobodziński zagrał do Pawła Brożka, a ten bez problemów pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę później mogło być już 2:0 – Boguski ładnie zagrał na lewą stronę do Zieńczuka. Ten uderzył mocno po długim słupku, jednak piłka minimalnie minęła bramkę.
W 72. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał wprowadzony chwilkę wcześniej Batata. Po jego strzale piłka minęła minimalnie Wiślacką bramkę. Pięć minut później Zieńczuk ładnie wypuścił Pawła Brożka, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się jeden z obrońców Groclinu. W końcówce spotkania swoje szanse mieli również gospodarze. Najpierw w 82. minucie z ostrego konta uderzył Rocki, ale dobrze ustawiony Pawełek bez problemów wyłapał piłkę. Chwilę po tym mocno uderzał Lato, jednak jak się później okazało znajdował się na pozycji spalonej. W doliczonym czasie gry Wiślaków uratował świetnie spisujący się dzisiaj Cleber. Wybił on piłkę z linii bramkowej po strzale Majewskiego.
O wyniku półfinałowej rywalizacji Wisły z Groclinem zadecydował więc jeden gol. dzięki trafieniu Pawła Brożka do finału Pucharu Polski awansowała Wisła. Zmierzy się w nim z warszawską Legią.
Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Paweł Brożek 65'
Pierwszy mecz: 0:0. Awans: Wisła
Groclin Dyskobolia: Przyrowski – Mynar, Jodłowiec, Kumbev (67.'Ivanovski), Sokołowski – Rocki, Świerczewski, Muszalik (71' Batata), Majewski, Lato - Sikora
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Głowacki, Cleber, Diaz – Łobodziński (65' Kokoszka), Jirsak, Cantoro, Zieńczuk (83' Paulista) – Boguski (75' Piotr Brożek), Paweł Brożek
Żółte kartki: Rocki, Batata (Groclin) - Zieńczuk, Diaz, Głowacki, Pawełek, Cantoro, Jirsak (Wisła)
Czerwona kartka: Głowacki – druga żółta
Sędziował: Marcin Borski
Fot, Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















