Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Głowacki: Zgodzimy się na wszystko
Data publikacji: 30-10-2008 00:08Po tym spotkaniu możecie chyba odetchnąć z ulgą, bo przynajmniej w pierwszej połowie niemiłosiernie się męczyliście.
No cóż... Sami sobie zgotowaliśmy ten los. Zdrzemnęliśmy się na początku, a potem z naszej strony dominował brak skuteczności. Rzeczywiście doprowadziło to do tego, że mecz stał się nerwowy, ale suma summarum udało nam się odrobić straty i przechodzimy dalej.
Po raz kolejny pokazaliście, że po tak ciężkim spotkaniu, jak chociażby ten z Legią, potraficie się podnieść.
To nas cieszy, że pomimo tego, że to był dla nas ważny i prestiżowy mecz i mimo tego, że nie wiodło nam się najlepiej w pierwszej połowie w meczu z Górnikiem, to potrafiliśmy odrobić straty i wygrać mecz. To nas na pewno bardzo mobilizuje i już w nieco lepszych nastrojach przystąpimy do meczu z Ruchem Chorzów.
W pierwszej połowie miałeś lekkie starcie z Mauro Cantoro. Co się stało?
A nie, nic. Mobilizowaliśmy się nawzajem (śmiech).
Nieźle radziły sobie dzisiaj skrzydła, które wreszcie zafunkcjonowały przy obu bramkach.
Widać było, że ci, którzy dzisiaj weszli mieli duży wpływa na wynik i na naszą grę i to nas bardzo cieszy. Ciężko jest powiedzieć, że były to skrzydła rezerwowe. Trener będzie miał teraz ból głowy przed następnym meczem, ale sądzę, że dla niego to akurat będzie sytuacja komfortowa.
Wiesz już na kogo chciałbyś trafić w kolejnej fazie Pucharu Polski?
Nie wiem. Na razie to cieszymy się z tego, że dzisiaj wygraliśmy. Zgodzimy się na wszystko, co da nam los.
Cieszycie się z wygranej, ale chyba powoli zaczynacie myśleć o Ruchu Chorzów?
Oczywiście, że tak. Już praktycznie od jutrzejszego dnia będziemy w znacznie lepszych nastrojach niż po meczu w Warszawie przygotowywać się do meczu z chorzowskim Ruchem. Mamy jeszcze dużo punktów do zdobycia i stracenia, także mobilizacji, ambicji i chęci wygrania nam nie zabraknie.
Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















