Strona główna » Aktualności » Głowacki: Zabrakło zimnej krwi

Głowacki: Zabrakło zimnej krwi

Data publikacji: 05-03-2009 01:03



Konfrontacja Wisły Kraków z Lechem Poznań w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski zakończyła się porażką Białej Gwiazdy 0:1. Zdaniem Arkadiusza Głowackiego, piłkarzom Wisły zabrakło zimnej krwi.

W pierwszej połowie spotkania dominowaliście nad rywalem, a mimo to nie potrafiliście znaleźć drogi do bramki strzeżonej przed Krzysztofa Kotorowskiego. Czego, oprócz szczęścia brakowało w pierwszych 45 minutach, by postawić przysłowiową „kropkę nad i”?
Cóż, faktycznie, zabrakło strzelenia bramki w pierwszej połowie. Nasza gra po przerwie byłaby wówczas z pewnością bardziej poukładana. Pierwsza odsłona była naprawdę fajna w naszym wykonaniu, w drugiej połowie brakowało nam zimnej krwi, by szybko odrobić straty. Po utracie gola byliśmy taktycznie rozbici, nie układała nam się gra, a Lech umiał to konsekwentnie wykorzystywać i dominował na boisku. Brakowało nam po prostu konsekwencji.

Teraz nie pozostaje wam nic innego jak wyciągnąć wnioski z przegranej i w bojowych nastrojach rozpocząć rewanż z Lechem na ich obiekcie. Z optymizmem oczekujecie rywalizacji w stolicy Wielkopolski?
Na razie chłodno przeanalizujemy sobie całe spotkanie. Żałujemy tego rezultatu i musimy się z tym pogodzić. Mam nadzieję, że Mariusz Pawełek popisze się nie mniej spektakularnymi interwencjami niż choćby ta, którą wykazał się przy strzale Stilicia w ostatnich minutach meczu przy Reymonta. Jeśli tak się stanie, będzie przez nas noszony na rękach po rewanżu w Poznaniu (śmiech).

Daniel
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony