Strona główna » Aktualności » Głowacki: Wynik sprawiedliwy

Głowacki: Wynik sprawiedliwy

Data publikacji: 23-04-2008 21:15



Półfinałowy mecz Pucharu Polski przeciwko Groclinowi mógł się zakończyć różnie. Co prawda drużyny nie rozegrały porywającego meczu, ale stworzyły sobie sytuacje, które mogły zakończyć zdobyciem bramki.

Raz brakowało szczęścia i wykończenia, a raz to właśnie ono ratowało przed utratą bramki.
W dzisiejszym meczu, jeżeli chodzi o wynik, to na dwoje babka wróżyła. Mogliśmy zarówno wygrać jak i przegrać. Zakończyło się remisem, dobrze, że bezbramkowym. Pojedziemy z nadziejami do Grodziska.

Sprawa awansu nie jest przesądzona?
Z pewnością nie stoimy na straconej pozycji. W Grodzisku musimy zagrać lepszy mecz niż dzisiaj. W naszej grze było sporo mankamentów. Za tydzień kolejny mecz i jest szansa na poprawienie tych błędów.

W pewnym momencie dość ostro rozmawiał Pan z Mariuszem Pawełkiem na murawie.
Czasami to są zupełnie normalne sytuacje boiskowe. Czasami dobrze pokrzyczeć na siebie nawzajem. To się zdarza.

Mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami. Czy dodatkowo zdarzył się Wam taki słabszy dzień?
No z pewnością nie był to nasz dobry dzień. Mogliśmy stracić bramkę, ale mogliśmy ją również strzelić, a zwłaszcza w końcówce. Myślę, że ten wynik jest w sumie sprawiedliwy. Wszystko rozstrzygnie się na boisku w Grodzisku.

Przed Wami prestiżowy mecz w niedzielę.
Myślę, że trudno wyczuć, jaki będzie skład w tym meczu. W tym momencie jest to już rola trenera, kto pojedzie do Warszawy, a kto nie. Wielu zawodników gra praktycznie cały czas co trzy dni, no i czasami rzeczywiście zmęczenie doskwiera, ale nie ma się czym tłumaczyć.

M. Małek
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony