Strona główna » Aktualności » Głowacki: Oby ta seria została zakończona

Głowacki: Oby ta seria została zakończona

Data publikacji: 16-04-2009 12:18



Do składu krakowskiej drużyny na mecz z Arką wraca Arkadiusz Głowacki, który w ostatnim meczu ligowym musiał pauzować z powodu żółtych kartek. Biała Gwiazda nie wygrała w Gdyni od wielu lat, ale jak podkreśla kapitan Wisły, każda zła seria musi się wreszcie skończyć.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pamięta Pan, kiedy Wisła wygrała z Arką w Gdyni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej?
Nie pamiętam.

Było to w 1981 roku, czyli 28 lat temu. Czy w niedzielę jest szansa na to, żeby Wisła znowu tam wygrała?
Manchester też nigdy w Porto nie wygrał, a jaki był wczoraj wynik, to widzieliśmy. Nie miałbym nic przeciwko, żebyśmy w podobnych okolicznościach wygrali w niedzielę.

Kto w takim razie w Waszej drużynie będzie takim Cristiano Ronaldo?
Może być Paweł Brożek. Albo Radek Sobolewski (śmiech). Trochę się zagalopowaliśmy, ale chodzi oczywiście o to, że każda seria ma swój koniec i oby ta seria naszych meczów bez zwycięstwa została w Gdyni zakończona.

Nawet w tych mistrzowskich sezonach, piłkarze Białej Gwiazdy nie potrafili pokonać Arki na wyjeździe. Z czego to wynikało?
Nie da się ukryć, że jest to dla nas trudny teren. Nigdy nie grało nam się tam łatwo, ale to nie znaczy, że nie możemy poradzić sobie tym razem. To dodaje nam większej motywacji, żeby optymalnie skoncentrować się na tym meczu. Uważam, że możemy być optymistami.

Jakie argumenty przemawiają za tym, że tym razem górą będzie Wisła?
My wierzymy w siebie, w swoją dobrą grę, którą prezentujemy w ostatnich meczach. Naszym mankamentem jest słabsza skuteczność, ale z drugiej strony strzelamy bramki i wygrywamy.

W meczu Pucharu Polski z Lechem Poznań zdobył Pan bramkę, więc może i tym razem wpisze się Pan na listę strzelców?
Ostatnio obrońcy mają dobrą passę. Nie mam nic przeciwko temu, żeby została ona podtrzymana, ale żeby wynik był nieco inny niż w meczu pucharowym w Poznaniu.

Bilans meczów wyjazdowych jest dla Wisły w tej rundzie niekorzystny.
Zdajemy sobie sprawę, że w tej rundzie mamy trzy remisy na wyjazdach. Myślimy tu o przełamaniu takim pozytywnym, czyli o zwycięstwie. Myślimy już sporo o tym meczu, odpowiednio się motywujemy, będziemy odpowiednio zmobilizowani i wierzę, że osiągniemy zwycięstwo.

Zmiana trenera w Arce to pozytywna wiadomość, czy nie?
Zmiana trenera to zawsze taki bodziec, takie turbo. Wiemy, że to jest taka dodatkowa trudność dla nas, ponieważ zawodnicy Arki będą jeszcze bardziej zmobilizowani i będzie to trudny mecz dla nas.

Do gry być może wróci Paweł Brożek.
Myślę, że Paweł wróci jeszcze do składu, nie wiem jeszcze w jakim wymiarze. Jak ważnym zawodnikiem jest dla nas Paweł, to nie muszę mówić. Liczę na to, że mimo dłuższej przerwy, będzie dla nas dużym wzmocnieniem.

W ostatnim meczu z Jagiellonią godnie zastąpił Pana Marcin Baszczyński, w dodatku strzelił bramkę. Czy jest szansa, żeby zagrał na środku defensywy, czy jednak wróci na prawą obronę?
Mamy już pewne założenia, ale nie mogę tak bardzo wybiegać w przyszłość i powiedzieć, jakim ustawieniem wyjdziemy.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 


do góry strony