Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Głowacki: Mobilizacja i koncentracja
Głowacki: Mobilizacja i koncentracja
Data publikacji: 13-05-2008 09:43Przed finałowym meczem Pucharu Polski kapitan Białej Gwiazdy, Arkadiusz Głowacki zapewnia, że tym razem mobilizacji i koncentracji w drużynie nie zabraknie. Ma być lepiej niż w dwóch ostatnich spotkaniach z Legią.
Udało się odpocząć po sobotnim świętowaniu?
W sumie to nie było za bardzo po czym odpoczywać, więc nie powinno być problemów.
Nastawiacie się w takim razie na porządniejsze świętowanie po wtorkowym meczu?
Nie wiem, czy uda się to zrobić bezpośrednio we wtorek, ale myślę, że okazja do większego świętowania jeszcze się znajdzie.
Czyli z ręką na sercu można powiedzieć, że drużyna do Bełchatowa jedzie zwarta i gotowa?
Oczywiście, że tak. Nie może być inaczej. Stawka jest duża, gramy w końcu o Puchar Polski. Wszyscy są skoncentrowani, zmobilizowani. Jedzie cała drużyna, także po to, by móc wracać razem z Pucharem Polski.
Nie obawiacie się Legii? W tej rundzie w meczach z nimi idzie wam raczej słabo.
To nie jest raczej kwestia bojaźliwości, ale chęci rewanżu za dwie ostatnie porażki. Na pewno będziemy bardzo zmobilizowani i skoncentrowani, więc mam nadzieję, że będzie lepiej niż w dwóch ostatnich meczach.
Wisła zagra z Legią inaczej niż w tych dwóch ostatnich meczach, które przegrała?
Chcielibyśmy przede wszystkim, żeby wynik był inny. Mam nadzieję również, że jakość naszej gry będzie inna niż w tamtych spotkaniach. Myślę, że tak się stanie, bo to o czym mówiłem wcześniej – o braku koncentracji momentami – w tych dwóch meczach było widoczne gołym okiem. Myślę, że w tym meczu koncentracji nie zabraknie, a i z jakością gry nie będzie najgorzej.
Zabierzecie ze sobą dzwon, żeby już w szatni sobie zadzwonić?
Może rzeczywiście by się przydało. Tym razem jednak przed nami tylko jeden mecz, który od początku musimy zagrać na pełnych obrotach, więc mam nadzieję, że dzwon nie będzie potrzebny.
Będziecie ćwiczyli wykonywanie rzutów karnych przed tym meczem?
Nie wiem, o to trzeba pytać trenera. Na pewno chcielibyśmy wygrać to spotkanie w przeciągu 90 minut, ale mogą się zdarzyć różne trudne chwile i na wszystko trzeba być przygotowanym.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Nastawiacie się w takim razie na porządniejsze świętowanie po wtorkowym meczu?
Nie wiem, czy uda się to zrobić bezpośrednio we wtorek, ale myślę, że okazja do większego świętowania jeszcze się znajdzie.
Czyli z ręką na sercu można powiedzieć, że drużyna do Bełchatowa jedzie zwarta i gotowa?
Oczywiście, że tak. Nie może być inaczej. Stawka jest duża, gramy w końcu o Puchar Polski. Wszyscy są skoncentrowani, zmobilizowani. Jedzie cała drużyna, także po to, by móc wracać razem z Pucharem Polski.
Nie obawiacie się Legii? W tej rundzie w meczach z nimi idzie wam raczej słabo.
To nie jest raczej kwestia bojaźliwości, ale chęci rewanżu za dwie ostatnie porażki. Na pewno będziemy bardzo zmobilizowani i skoncentrowani, więc mam nadzieję, że będzie lepiej niż w dwóch ostatnich meczach.
Wisła zagra z Legią inaczej niż w tych dwóch ostatnich meczach, które przegrała?
Chcielibyśmy przede wszystkim, żeby wynik był inny. Mam nadzieję również, że jakość naszej gry będzie inna niż w tamtych spotkaniach. Myślę, że tak się stanie, bo to o czym mówiłem wcześniej – o braku koncentracji momentami – w tych dwóch meczach było widoczne gołym okiem. Myślę, że w tym meczu koncentracji nie zabraknie, a i z jakością gry nie będzie najgorzej.
Zabierzecie ze sobą dzwon, żeby już w szatni sobie zadzwonić?
Może rzeczywiście by się przydało. Tym razem jednak przed nami tylko jeden mecz, który od początku musimy zagrać na pełnych obrotach, więc mam nadzieję, że dzwon nie będzie potrzebny.
Będziecie ćwiczyli wykonywanie rzutów karnych przed tym meczem?
Nie wiem, o to trzeba pytać trenera. Na pewno chcielibyśmy wygrać to spotkanie w przeciągu 90 minut, ale mogą się zdarzyć różne trudne chwile i na wszystko trzeba być przygotowanym.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















