Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Głowacki: Graliśmy po to, żeby wygrać
Głowacki: Graliśmy po to, żeby wygrać
Data publikacji: 28-09-2008 00:04Mecz z Arką Gdynia dla Wiślaków ułożył się bardzo szybko. Już w 8. minucie na listę strzelców wpisał się kapitan Białej Gwiazdy. Po meczu przyznał, że od pierwszych minut tego spotkania Wisła grała po to, żeby wygrać, a nie po to żeby grać.
Kapitan Białej Gwiazdy krótko skomentował swoją bramkę. „Daje trochę satysfakcji. Większość satysfakcji daje jednak zwycięstwo drużyny”.
Mecz z Arką pokazał, że Wiślacy wynieśli wnioski po przegranym meczu z Lechem na własnej murawie. „Wiedzieliśmy, że ten mecz z Lechem to jest taka spora nauczka, lekcja. Można było z niej wiele wynieść. Jeśli nie będziemy zaangażowani tak, jak trzeba i nie będziemy realizować to co sobie zakładamy, to o dobry wynik będzie ciężko. Dzisiaj było z tym lepiej, choć nie wszystko było dobre, ale wynik w pełni nas satysfakcjonuje”.
Przed krakowską publicznością w meczu z Arką Gdynia mógł się pokazać nowy nabytek Białej Gwiazdy – Marcelo. O ocenę jego gry w tym meczu pokusił się kapitan Wisły. „Współpracowało się dobrze. Na tej pozycji trzeba wielu wspólnych meczów, żeby wszystko było tak jak należy. Współpraca była dobra poza barierą językową. Czasami mogły być z tego jakieś nieporozumienia, ale to jest kwestia czasu”.
W meczu przeciwko Wiśle Arka nie pokazała się z najlepszej strony i to Wiślacy dominowali podczas całego spotkania. „My mieliśmy wspólny cel, aby nie oddać skrzydeł, tak jak daliśmy Lechowi. Od pierwszych minut graliśmy po to żeby wygrać, a nie po to żeby grać. Efekty przyszły same”.
W czwartek awans do dalszej fazy Pucharu UEFA jest na wyciągnięcie ręki. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy sprawić niespodziankę, a też wiemy, że Tottenham to klasowa drużyna z wieloma bardzo dobrymi piłkarzami" - powiedział na koniec Głowacki.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Mecz z Arką pokazał, że Wiślacy wynieśli wnioski po przegranym meczu z Lechem na własnej murawie. „Wiedzieliśmy, że ten mecz z Lechem to jest taka spora nauczka, lekcja. Można było z niej wiele wynieść. Jeśli nie będziemy zaangażowani tak, jak trzeba i nie będziemy realizować to co sobie zakładamy, to o dobry wynik będzie ciężko. Dzisiaj było z tym lepiej, choć nie wszystko było dobre, ale wynik w pełni nas satysfakcjonuje”.
Przed krakowską publicznością w meczu z Arką Gdynia mógł się pokazać nowy nabytek Białej Gwiazdy – Marcelo. O ocenę jego gry w tym meczu pokusił się kapitan Wisły. „Współpracowało się dobrze. Na tej pozycji trzeba wielu wspólnych meczów, żeby wszystko było tak jak należy. Współpraca była dobra poza barierą językową. Czasami mogły być z tego jakieś nieporozumienia, ale to jest kwestia czasu”.
W meczu przeciwko Wiśle Arka nie pokazała się z najlepszej strony i to Wiślacy dominowali podczas całego spotkania. „My mieliśmy wspólny cel, aby nie oddać skrzydeł, tak jak daliśmy Lechowi. Od pierwszych minut graliśmy po to żeby wygrać, a nie po to żeby grać. Efekty przyszły same”.
W czwartek awans do dalszej fazy Pucharu UEFA jest na wyciągnięcie ręki. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy sprawić niespodziankę, a też wiemy, że Tottenham to klasowa drużyna z wieloma bardzo dobrymi piłkarzami" - powiedział na koniec Głowacki.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















