Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Głowacki: Były sytuacje, nie było bramek
Głowacki: Były sytuacje, nie było bramek
Data publikacji: 15-03-2009 10:10Po meczu z GKS-em Bełchatów Arkadiusz Głowacki ocenił, że Wisła grała zgodnie z założeniami aż do momentu, w którym jeden z piłkarzy Białej Gwiazdy znajdował się w dobrej sytuacji. Wtedy bowiem brakowało wykończenia.
"Zakładaliśmy sobie, że będziemy grać wysoko i będziemy starać się spychać Bełchatów do obrony. Zbieraliśmy dużo piłek, które Bełchatów wybijał w swojej strefie obronnej, dzięki czemu ponawialiśmy ataki. Przynosiło to skutek do momentu, gdy pojawiała się sytuacja. Były sytuacje, nie było bramek – to jest nasza słabość" – zaznaczył Głowacki.
A skąd wzięło się to, że drużyna stworzyła mniej sytuacji w drugiej połowie? "Staraliśmy się cały czas napierać, ale Bełchatów skorygował nieco grę. My może stworzyliśmy sobie mniej sytuacji, ale uważam, że nasza dominacja była przez pełne 90 minut" – odpowiedział kapitan Białej Gwiazdy. Nie mogło oczywiście zabraknąć pytań o kontuzję Pawła Brożka. Czy ona mogła wpłynąć na to, że w drugiej części meczu Wiśle grało się trudniej? "Nie myśli się o kontuzji kolegi w czasie gry. Na to czas przychodzi po meczu. Teraz jest to dla Pawła i dla nas smutne. Mam nadzieję, że nie będzie to tak poważny uraz, jak na to wyglądało i Paweł jeszcze w tym sezonie nam pomoże" – mówił z nadzieją kapitan Wisły.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
A skąd wzięło się to, że drużyna stworzyła mniej sytuacji w drugiej połowie? "Staraliśmy się cały czas napierać, ale Bełchatów skorygował nieco grę. My może stworzyliśmy sobie mniej sytuacji, ale uważam, że nasza dominacja była przez pełne 90 minut" – odpowiedział kapitan Białej Gwiazdy. Nie mogło oczywiście zabraknąć pytań o kontuzję Pawła Brożka. Czy ona mogła wpłynąć na to, że w drugiej części meczu Wiśle grało się trudniej? "Nie myśli się o kontuzji kolegi w czasie gry. Na to czas przychodzi po meczu. Teraz jest to dla Pawła i dla nas smutne. Mam nadzieję, że nie będzie to tak poważny uraz, jak na to wyglądało i Paweł jeszcze w tym sezonie nam pomoże" – mówił z nadzieją kapitan Wisły.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















