Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Gąsior: Gratuluję mistrzostwa
Gąsior: Gratuluję mistrzostwa
Data publikacji: 19-05-2008 08:57Na konferencji po meczu trener goście Włodzimierz Gąsior nie krył, żalu, że jego drużyna nie zdobyła mistrzostwa. Przyznał, że ciężko pozbierać się po takim meczu.
„Ciężko pozbierać myśli po takim wyniku. Mecz był bardzo interesujący, ciekawy i bardzo emocjonujący. Trzymał tych kibiców, którzy przyszli na ten mecz. Frekwencja była jedną z większych na Młodej Ekstraklasie. Generalnie na MESA przychodzi mało kibiców, ale widzę, że w Krakowie była pełna mobilizacja nie tylko zawodników, ale też kibiców"- podkreślał trener.
"Spotkały się dwie najlepsze drużyny w lidze Młodej Ekstraklasy. Gratuluję trenerowi mistrzostwa Polski. Ja mogę żałować tylko jednego, że właściwie przez większą część sezonu byliśmy na pierwszym miejscu. Gorąco wierzyliśmy w to, że zdobędziemy tego mistrza Polski, po to tutaj przyjechaliśmy. Nie udało się, nie wykorzystaliśmy sytuacji, jakie sobie stworzyliśmy. Wisła również miała kilka sytuacji i strzeliła. Gdybyśmy tą bramkę stracili wcześniej, to chyba tak bardzo byśmy nie rozpaczali" - przyznał trener gości.
„Jeśli chodzi o nasza grę w pierwszej połowie, to chyba byliśmy lepsza drużyną. W drugiej połowie zdecydowanie Wisła postawiła większe warunki i bardziej nas przycisnęła. Z tym, że my mieliśmy trzy sytuacje, z których mogliśmy pokusić się o bramkę. Stało się, jak się stało. Właściwie ostatnim dotknięciem piłki zawodnik Wisły strzelił gola. Piłka nie byłaby ciekawa, gdyby nie było tyle emocji. Gratuluję jeszcze raz zdobycia mistrzostwa Polski. Nam się należy cieszyć z wicemistrza, choć chłopcy do tej pory siedzą przybici w szatni. Ale to jest piłka”- dodał Gąsior.
„Na wielkich boiskach: światowych, europejskich często drużyny przegrywają w ostatnich sekundach. Często lepsze drużyny. Liczę na to, że te rozgrywki pomogą w rozwinięciu swojego talentu tym młodym chłopcom i liczę na to, że wielu z nich w każdym klubie będzie debiutować lub grać na stałe w pierwszej lidze. Dobrze by było, żeby kontynuować te rozgrywki, bo jest to dobra rzecz. Taki przeskok z juniora do seniora często dla piłkarza jest szokiem, te rozgrywki pomogą im w szybszym awansie ”- zakończył trener.
Marta Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
"Spotkały się dwie najlepsze drużyny w lidze Młodej Ekstraklasy. Gratuluję trenerowi mistrzostwa Polski. Ja mogę żałować tylko jednego, że właściwie przez większą część sezonu byliśmy na pierwszym miejscu. Gorąco wierzyliśmy w to, że zdobędziemy tego mistrza Polski, po to tutaj przyjechaliśmy. Nie udało się, nie wykorzystaliśmy sytuacji, jakie sobie stworzyliśmy. Wisła również miała kilka sytuacji i strzeliła. Gdybyśmy tą bramkę stracili wcześniej, to chyba tak bardzo byśmy nie rozpaczali" - przyznał trener gości.
„Jeśli chodzi o nasza grę w pierwszej połowie, to chyba byliśmy lepsza drużyną. W drugiej połowie zdecydowanie Wisła postawiła większe warunki i bardziej nas przycisnęła. Z tym, że my mieliśmy trzy sytuacje, z których mogliśmy pokusić się o bramkę. Stało się, jak się stało. Właściwie ostatnim dotknięciem piłki zawodnik Wisły strzelił gola. Piłka nie byłaby ciekawa, gdyby nie było tyle emocji. Gratuluję jeszcze raz zdobycia mistrzostwa Polski. Nam się należy cieszyć z wicemistrza, choć chłopcy do tej pory siedzą przybici w szatni. Ale to jest piłka”- dodał Gąsior.
„Na wielkich boiskach: światowych, europejskich często drużyny przegrywają w ostatnich sekundach. Często lepsze drużyny. Liczę na to, że te rozgrywki pomogą w rozwinięciu swojego talentu tym młodym chłopcom i liczę na to, że wielu z nich w każdym klubie będzie debiutować lub grać na stałe w pierwszej lidze. Dobrze by było, żeby kontynuować te rozgrywki, bo jest to dobra rzecz. Taki przeskok z juniora do seniora często dla piłkarza jest szokiem, te rozgrywki pomogą im w szybszym awansie ”- zakończył trener.
Marta Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















