Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Finał Euro z Wiślakiem
Finał Euro z Wiślakiem
Data publikacji: 29-06-2008 13:01Co prawda nie na murawie - to najwcześniej za 4 lata - ale na trybunach. Na stadionie imienia Ernsta Happela w Wiedniu zasiądzie Ilie Cebanu.
Ilie do Wiednia na finał Euro 2008 został zaproszony przez swoich kolegów z Austrii. Mołdawski bramkarz, zanim pojawił się w Krakowie, występował w lidze austriackiej.
To nie będzie pierwsze spotkanie Euro 2008, które Ilie obejrzy z trybun stadionów w Austrii. Cebanu był już na meczach Polska – Niemcy i Chorwacja – Niemcy. Bramkarz Wisły jest pod dużym wrażeniem kibiców, zarówno polskich, jak i chorwackich. Siedział blisko ich sektorów i dokładnie obserwował ich zachowanie, a nawet trochę dopingował z Polakami.
"Gdy Polacy, a w następnym meczu Chorwaci, zaczynali skakać, myślałem, że stadion w Klagenfurcie zaraz zacznie się walić. Trybuny zaczynały drżeć – to było niesamowite. Po tym, jak zobaczyłem, jak dopingują polscy i chorwaccy kibice zastanawiałem się, czy stadion przetrwa mecz tych reprezentacji" – opowiada Ilie.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
To nie będzie pierwsze spotkanie Euro 2008, które Ilie obejrzy z trybun stadionów w Austrii. Cebanu był już na meczach Polska – Niemcy i Chorwacja – Niemcy. Bramkarz Wisły jest pod dużym wrażeniem kibiców, zarówno polskich, jak i chorwackich. Siedział blisko ich sektorów i dokładnie obserwował ich zachowanie, a nawet trochę dopingował z Polakami.
"Gdy Polacy, a w następnym meczu Chorwaci, zaczynali skakać, myślałem, że stadion w Klagenfurcie zaraz zacznie się walić. Trybuny zaczynały drżeć – to było niesamowite. Po tym, jak zobaczyłem, jak dopingują polscy i chorwaccy kibice zastanawiałem się, czy stadion przetrwa mecz tych reprezentacji" – opowiada Ilie.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















