Strona główna » Aktualności » Felipe: Teraz jestem tutaj

Felipe: Teraz jestem tutaj

Data publikacji: 20-08-2008 19:38



W ciągu najbliższych dni zapadnie decyzja, co do ewentualnego transferu brazylijskiego pomocnika Felipe de Souzy. Środowy sparing był dla niego szansą na to, żeby przekonać do siebie trenera Macieja Skorżę. Felipe strzelił jedną z bramek i pokazał kilka ciekawych akcji.

Czego oczekujesz pozostając ewentualnie w Wiśle?
Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj porozmawiać na ten temat z dyrektorem sportowym.

Jak długo pozostajesz w Krakowie?
Jeszcze jakieś dwa dni.

Jaką drużyną jest według Ciebie Wisła?
Wydaje mi się, że Wisła jest naprawdę dobrym zespołem. W tym dzisiejszym sparingu było nawet widać, że zawodnicy wykonują bardzo dobrą pracę.

Jak oceniłbyś dzisiejszy sparing? Jak się w nim czułeś?
Czułem się bardzo dobrze. Zwłaszcza dlatego, że często byłem przy piłce. Był to dla nas kolejny trening, w którym dobrze się zaprezentowaliśmy. Wykonaliśmy dzisiaj naprawdę ciężką pracę.

Przybliżysz kibicom swoją piłkarską karierę?
Przez cztery lata grałem w drużynie juniorów w FC Sao Paulo, potem sześć lat występowałem w barwach Flamengo - też jako junior. Następne dwa lata grałem w Capofriense. Rok grałem też w Hajduku Split i kolejny rok w Wellington Phoenix. Teraz jestem tutaj.

Czy grając w Sao Paulo i we Flamengo poznałeś jakichś znanych dziś piłkarzy?
Tak. Grałem z Kaką, Julio Baptistą, Adriano, Julio Cezarem, Juanem, Fabio Aurelio. Oni wszyscy grali ze mną w tych zespołach, a teraz występują w najlepszych europejskich klubach.

Wspomniałeś o Hajduku. Możesz powiedzieć coś więcej na temat Twojego pobytu w tym klubie, bo nie był on zbyt długi.
W Hajduku w ogóle nie grałem, ale tylko trenowałem. Uważam, że w Chorwacji są ogromne problemy z tamtejszymi menadżerami, którzy nie potrafią się porozumieć z dyrektorem klubu i z trenerem.

Na jakiej pozycji na boisku czujesz się najlepiej?
Zdecydowanie jako ofensywny pomocnik, ale dzisiaj grałem jako defensywny zawodnik. Myślę, że też nieźle sobie poradziłem, ale jednak bardziej wolę występować jako ofensywny pomocnik.

Czy jesteś teraz związany kontraktem z innym klubem?
Nie. Jestem wolnym zawodnikiem.

Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony