Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
El. MŚ 2010: Bramka Brożka, wygrana Polski
El. MŚ 2010: Bramka Brożka, wygrana Polski
Data publikacji: 12-10-2008 01:30Polska reprezentacja pokonała Czechów 2:1 w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2010, rozegranym na Stadionie Śląskim. Jedną z bramek zdobył Paweł Brożek.
Dokładnie dwa lata temu, 11 października 2006 roku, Stadion Śląski w Chorzowie stał się areną jednego z najważniejszych zwycięstw w historii polskiej piłki narodowej – tego dnia Polacy wygrali 2:1 z Portugalią, jedną z najlepszych drużyn świata. 11 października 2008 roku biało-czerwoni stanęli przed równie trudnym zadaniem. W swoim trzecim meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2010 podejmowali reprezentację Czech z piłkarzami w składzie, grającymi na co dzień w Chelsea, AC Milan, Lazio Rzym, czy Juventus Turyn. Jednak okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
W pierwszej jedenastce biało-czerwonych pojawił się jeden piłkarz Wisły Kraków, Paweł Brożek. Leo Beenhakker mu zaufał i nie zawiódł się. Od początku spotkania napastnik Białej Gwiazdy był aktywny. W 3. minucie meczu po jego podaniu w dobrej sytuacji do oddania strzału znalazł się Jakub Błaszczykowski, który został jednak zablokowany. Kwadrans później mogło być 1:0, ale dobrego podania w pole karne Rogera nie wykorzystał Jakub Wawrzyniak, który w sytuacji sam na sam strzelił nad bramką Petra Cecha. Chwilę potem czeskiego bramkarza zaskoczył Euzebiusz Smolarek, który tak uderzył futbolówkę spod końcowej linii boiska, że Cech z trudem przeniósł ją nad poprzeczką.
W 27. minucie pierwszej połowy kibice zgromadzeni na Stadionie Śląskim mogli się cieszyć z bramki. Dwójkową akcję przeprowadzili były oraz obecny piłkarz Wisły – czyli Jakub Błaszczykowski i Paweł Brożek, którą silnym strzałem z dystansu wykończył ten drugi. Piłka przeleciała obok lewego słupka bramki Cecha i znalazła się w siatce.
Groźne akcje przeprowadzali również goście, ale Artur Boruc nie dał się zaskoczyć, ani w 10. minucie spotkania, ani w 23. kiedy obronił strzał Milana Barosa.
Po przerwie Polacy nie zwalniali tempa, a ukoronowaniem ich zaangażowania i walki była bramka Jakuba Błaszczykowskiego w 53. minucie. Błaszczykowski dostał piłkę na prawą stronę od Rogera, wpadł w pole karne i technicznym strzałem pokonał Petra Cecha. W końcówce spotkania Czesi zdołali jednak strzelić bramkę kontaktową, a tym, który umieścił piłkę w siatce, był Martin Fenin, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko.
Pozostali Wiślacy – Rafał Boguski i Wojciech Łobodziński, nie zagrali. Boguski cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych, a Łobodziński spotkanie obejrzał z trybun.
Po trzech rozegranych meczach eliminacyjnych Polska prowadzi w tabeli grupy 3 z siedmioma punktami na koncie.
Polska – Czechy 2:1 (1:0)
1:0 Paweł Brożek 27’
2:0 Błaszczykowski 53’
2:1 Fenin 87’
Polska: Boruc – Wasilewski, Dudka, Żewłakow, Wawrzyniak (43’ Krzynówek) – Błaszczykowski, Murawski (90’ Jodłowiec), Roger, Lewandowski, Smolarek – Paweł Brożek (64’ Lewandowski)
Czechy: Cech – Grygera (58’ Sionko), Ujfalusi, Rozehnal, Jankulovski – Pospech, Kovac, Plasil, Sirl – Baros (81’ Fenin), Slepicka (58’ Sverkos)
Żółte kartki: Dudka (Polska) – Kovac (Czechy)
Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy)
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
W pierwszej jedenastce biało-czerwonych pojawił się jeden piłkarz Wisły Kraków, Paweł Brożek. Leo Beenhakker mu zaufał i nie zawiódł się. Od początku spotkania napastnik Białej Gwiazdy był aktywny. W 3. minucie meczu po jego podaniu w dobrej sytuacji do oddania strzału znalazł się Jakub Błaszczykowski, który został jednak zablokowany. Kwadrans później mogło być 1:0, ale dobrego podania w pole karne Rogera nie wykorzystał Jakub Wawrzyniak, który w sytuacji sam na sam strzelił nad bramką Petra Cecha. Chwilę potem czeskiego bramkarza zaskoczył Euzebiusz Smolarek, który tak uderzył futbolówkę spod końcowej linii boiska, że Cech z trudem przeniósł ją nad poprzeczką.
W 27. minucie pierwszej połowy kibice zgromadzeni na Stadionie Śląskim mogli się cieszyć z bramki. Dwójkową akcję przeprowadzili były oraz obecny piłkarz Wisły – czyli Jakub Błaszczykowski i Paweł Brożek, którą silnym strzałem z dystansu wykończył ten drugi. Piłka przeleciała obok lewego słupka bramki Cecha i znalazła się w siatce.
Groźne akcje przeprowadzali również goście, ale Artur Boruc nie dał się zaskoczyć, ani w 10. minucie spotkania, ani w 23. kiedy obronił strzał Milana Barosa.
Po przerwie Polacy nie zwalniali tempa, a ukoronowaniem ich zaangażowania i walki była bramka Jakuba Błaszczykowskiego w 53. minucie. Błaszczykowski dostał piłkę na prawą stronę od Rogera, wpadł w pole karne i technicznym strzałem pokonał Petra Cecha. W końcówce spotkania Czesi zdołali jednak strzelić bramkę kontaktową, a tym, który umieścił piłkę w siatce, był Martin Fenin, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko.
Pozostali Wiślacy – Rafał Boguski i Wojciech Łobodziński, nie zagrali. Boguski cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych, a Łobodziński spotkanie obejrzał z trybun.
Po trzech rozegranych meczach eliminacyjnych Polska prowadzi w tabeli grupy 3 z siedmioma punktami na koncie.
Polska – Czechy 2:1 (1:0)
1:0 Paweł Brożek 27’
2:0 Błaszczykowski 53’
2:1 Fenin 87’
Polska: Boruc – Wasilewski, Dudka, Żewłakow, Wawrzyniak (43’ Krzynówek) – Błaszczykowski, Murawski (90’ Jodłowiec), Roger, Lewandowski, Smolarek – Paweł Brożek (64’ Lewandowski)
Czechy: Cech – Grygera (58’ Sionko), Ujfalusi, Rozehnal, Jankulovski – Pospech, Kovac, Plasil, Sirl – Baros (81’ Fenin), Slepicka (58’ Sverkos)
Żółte kartki: Dudka (Polska) – Kovac (Czechy)
Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy)
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















