Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Dylematy trenera
Dylematy trenera
Data publikacji: 29-02-2008 16:37Ciągle nie wiadomo, kto podczas sobotniego spotkania stanie pomiędzy słupkami bramki Białej Gwiazdy. Szkoleniowiec Wisły wyraził nadzieję, że piątkowy trening rozwieje te wątpliwości. Natomiast na prawej obronie prawdopodobnie wystąpi Adam Kokoszka.
Trener cały czas ma dylemat, z którego bramkarza skorzystać podczas sobotniego spotkania. „W tej chwili nie odpowiem, kto jutro stanie w bramce. Mariusz teoretycznie może bronić. Pytanie jednak brzmi, czy na razie dać mu odpocząć i zacząć jego ogrywanie od meczu Pucharu Ekstraklasy z Jagiellonią. Mam nadzieję, że dzisiejszy trening i rozmowa z obydwoma bramkarzami rozwieje te wątpliwości” – powiedział trener Skorża
Na pytania dotyczące występu na prawej obronie trener Białej Gwiazdy przyznał: „Nie mam dylematu. Nie mam w zwyczaju wcześniej zdradzać, kto wystąpi. Na chwilę obecną jestem pod wrażeniem tego, jak szybko Marcin Baszczyński dochodzi do siebie. Cieszę się, że jest takim twardzielem. Jednak mimo jego wysiłku, na tej obronie lepsze wrażenie sprawia Adam Kokoszka.
Jeżeli chodzi o występ Wojciecha Łobodzińskiego to trener przyznał, że odczuwa pewne osłabienie. „Wojtek może potrzebować wcześniejszej zmiany, albo wejdzie dopiero w drugiej połowie, gdy przeciwnik będzie już trochę zmęczony” – zakończył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA
Na pytania dotyczące występu na prawej obronie trener Białej Gwiazdy przyznał: „Nie mam dylematu. Nie mam w zwyczaju wcześniej zdradzać, kto wystąpi. Na chwilę obecną jestem pod wrażeniem tego, jak szybko Marcin Baszczyński dochodzi do siebie. Cieszę się, że jest takim twardzielem. Jednak mimo jego wysiłku, na tej obronie lepsze wrażenie sprawia Adam Kokoszka.
Jeżeli chodzi o występ Wojciecha Łobodzińskiego to trener przyznał, że odczuwa pewne osłabienie. „Wojtek może potrzebować wcześniejszej zmiany, albo wejdzie dopiero w drugiej połowie, gdy przeciwnik będzie już trochę zmęczony” – zakończył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA






















