Strona główna » Aktualności » Dudka: To był słaby mecz

Dudka: To był słaby mecz

Data publikacji: 20-10-2007 20:12



Można powiedzieć, że już tradycyjnie derby przy Kałuży były "zmulone", jak to określił po starciu z poprzedniego sezonu Darek Dudka. Tym razem obrońca Białej Gwiazdy przyznał, że 174 Derby Wisły z Cracovią były słabym spotkaniem.

Znowu przy Kałuży były „zmulone derby”, jak to powiedziałeś rok temu.
No tak, ale najważniejsze, że w tym roku wygrane. Ogólnie to był słaby mecz.

Co się stało, że żadnej z drużyn nie udało się rozwinąć skrzydeł?
Cracovia całym zespołem cofała się na swoją połowę, dlatego trudno nam było coś zrobić. Chcieliśmy się przedrzeć się środkiem, ale też nam się nie udawało. Dobrze, że strzeliliśmy tą bramkę do szatni, bo gra się zaczęła trochę inaczej układać. Cracovia nawet jak przegrywała 1:0, potem 2:0, cały czas stosowała tą swoją taktykę – cofała na własną połowę w jedenastu i broniła się. A przecież już nie mieli czego.

Czy przy stanie 2:0 nie zaczęliście grać za spokojnie, co w efekcie doprowadziło do nerwowej końcówki?
Może to nie było uspokojenie. Chcieliśmy zaczekać, strzelić jeszcze jedną bramkę, żeby jeszcze bardziej uspokoić sytuację. Tymczasem to my straciliśmy bramkę i ta końcówka nie wyglądała tak, jak byśmy sobie życzyli, bo oni mieli jeszcze kolejne szanse w ostatnich minutach.

Czy na tą waszą słabszą końcówkę wpływ miało to, że pięciu zawodników grało w środę w reprezentacji Polski?
Na pewno. Myślę, że miało to wpływ na cały mecz. Nie było nas w Krakowie, nie trenowaliśmy z drużyną przez 10 dni, także jakiś wpływ na pewno to miało.

Z Legią zagracie nie jako z wiceliderem, ale z trzecią drużyną. Jesteś zaskoczony?
Zdziwienie jest na pewno po wczorajszym meczu przegranym przez nich z Odrą 0:1. Myślę, że Legia przyjedzie grać tu otwartą piłkę. Nam to pasuje, bo my też taką grę lubimy. Myślę, że to będzie dużo ciekawszy mecz, niż przy Kałuży.

M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony