Strona główna » Aktualności » Dolha: Buffon i Kahn też popełniają błędy

Dolha: Buffon i Kahn też popełniają błędy

Data publikacji: 29-10-2006 09:00



Nie będziemy po raz kolejny pisać, że w bramce niesamowicie wypadł Emilian Dolha, bo to już taka tradycja i każdy o tym dobrze wie. Co spotkanie, to bohater. Zastanawiamy się wszyscy: jak on to robi? "Mam po prostu szczęście." - odpowiada bramkarz Białej Gwiazdy.

Która sytuacja z dzisiejszych derbów była najcięższa?
Ta w drugiej połowie, gdy piłkę musnął głową piłkarz Cracovii. Było ciężko. Nawet się przestraszyłem. Ale udało się – szczęście, to też część piłki nożnej. Mogę powiedzieć, że dziś Wisła była w 100% lepsza od Cracovii, a Ja mam naprawdę dobrą passę, że wyszedłem z czystym kontem.

Trzeba też nadmienić, że twoje zerowe konto jest także zasługą stojącego przed tobą obrońcy – Clebera, który zagrał dziś wyśmienicie.
Stolarczyk, Mijailovic, Baszczyński – wszyscy są wspaniałymi, fantastycznymi piłkarzami. Nie zapominajmy o Głowackim. Oni wszyscy ogromnie mi pomagają. Dlatego tak dobrze mi idzie. I nawet jeśli Nicola nie zagra w następnym meczu, to ten, kto go zastąpi, też wykona kawał dobrej roboty.

Przygotowujecie się jakoś specjalnie na mecz z AS Nancy?
Nie. Nic wyjątkowego nie robimy. Trenujemy jak zawsze i zakładamy, że damy z siebie wszystko, a nawet więcej. Pokażemy Polskę z dobrej strony. Grałem już przeciwko francuskim drużynom i wiem, że będzie bardzo ciężko. Nie boję się, bo najważniejsze to czerpać przyjemność z gry – nawet tak ważnej jak ta, w Pucharze UEFA.

To też szansa, żeby pokazać się na arenie międzynarodowej, dla takich piłkarzy, jak na przykład Ty.
Ale nie tylko dla mnie. Dla każdego gracza to jest duża szansa. Przede wszystkim aby pokazać, że potrafimy grać i być groźnym dla każdego przeciwnika. My każdego dnia chcemy być coraz lepsi. Jesteśmy dumni, że Polska ma swoją drużynę w Europejskich Pucharach, wśród najlepszych.

Możesz porównać te dzisiejsze derby z tymi, w których grałeś w Rumunii?
Grałem w Rapidzie Bukareszt i wtedy też było pięknie. To dobra drużyna, doszliśmy to półfinału w rozgrywkach Pucharu UEFA. A dziś? Nie chcę obrazić graczy Cracovii czy ich trenera, ale dziś na boisku była tylko jedna drużyna – Wisła. Byliśmy po prostu lepsi pod każdym względem i nie ma o czym mówić.

A ich bramkarz, Cabaj? Pierwsza bramka, to był jego błąd.
To świetny zawodnik i jak na bramkarza jeszcze bardzo młody. A poza tym jak Cleber uderza, to każdemu jest ciężko. Uważam, że bardzo dobrze dawał sobie radę. A na przykład Gianluigi Buffon? To legenda, a też popełnia błędy. Każdy je popełnia. Oliver Kahn jest według mnie jeszcze lepszym bramkarzem niż Buffon i też zdarza mu się popełnić błąd.

Dagmara Kajda
fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony