Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Do przerwy 0:1
Do przerwy 0:1
Data publikacji: 26-09-2008 14:28W Krakowie gościła stała podkomisja sejmowa do spraw organizacji Euro 2012. Po odwiedzeniu miast organizatorów przyszedł czas na te, które są na liście rezerwowej. Wszyscy jednak zgodnie podkreślali, że Kraków wraz z Poznaniem zrobiły na komisji najlepsze wrażenie.
„Członkowie komisji zakończyli rundę objazdową miast organizatorów. Kraków drugi po Poznaniu przedstawia to, co robi, realną wizję. Inne miasta pokazują na razie wirtualne koncepcje” – powiedział Andrzej Biernat, przewodniczący Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. "Z tego, co widzimy, Kraków jest świetnie przygotowany. Większość jego projektów oznaczona jest kolorem zielonym, podobnie jak w Poznaniu. W mieście widać dużo inwestycji” – mówił z kolei inny przedstawiciel komisji, Roman Kosecki.
Kolor zielony w ocenach UEFA oznacza bardzo małe ryzyko związane z daną inwestycją. Wyżej jest tylko kolor biały, który oznacza całkowitą pewność realizacji danego przedsięwzięcia. Poza Poznaniem i Krakowem dominują gorsze kolory: żółty i pomarańczowy. W przypadku Chorzowa, jeśli chodzi o jego stadion, pojawił się kolor czerwony ze względu na zmianę projektu Stadionu Śląskiego.
Głos też zabierali przedstawiciele Krakowa, zarówno z parlamentu, jak i z władz miasta. Na pytanie o to, dlaczego tak dobrze przygotowany w tym momencie Kraków nie znalazł się na liście miast-organizatorów, odpowiadał wiceprezydent Wiesław Starowicz. „Nic nie przegraliśmy. Kraków rozpoczął modernizację stadionu Wisły, zanim był mowa o organizacji w Polsce Euro 2012. Myślimy o rozwoju miasta we wszystkich dziedzinach infrastruktury. Teraz zbiega się to z przygotowaniami do Euro. Myślę, że to da efekt i usłyszymy, że Kraków jest wśród organizatorów Euro 2012” – zaznaczał wiceprezydent, który podkreślał, że w Krakowie wszyscy teraz grają w jednej drużynie, której celem jest przeniesienie stolicy Małopolski na listę miast organizujących mistrzostwa. „Do przerwy jest 0:1. Pierwsza połowa została przegrana, bo Kraków jest alternatywą, ale mam nadzieję, że nasze wspólne zaangażowanie sprawi, że w drugiej połowie nie tylko strzelimy wyrównującą bramkę, ale i wyjdziemy na prowadzenie” – zapowiedział krakowski poseł, Ireneusz Raś.
Po obradach komisji, które odbyły się w pawilonie multimedialnym, przedstawiciele parlamentu udali się na wizytację całego miasta. Najpierw z trybuny E oglądali postęp budowy sektora C, a potem zeszli na murawę stadionu przy Reymonta. Gdy prezes Wisły, Marek Wilczek, na prośbę parlamentarzystów przyniósł piłkę, plan dalszej wizyty po Krakowie został lekko pokrzyżowany, bo członkowie podkomisji sejmowej do spraw organizacji Euro 2012 nie odmówili sobie oddania kilu strzałów na bramkę na stadionie imienia Henryka Reymana.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Kolor zielony w ocenach UEFA oznacza bardzo małe ryzyko związane z daną inwestycją. Wyżej jest tylko kolor biały, który oznacza całkowitą pewność realizacji danego przedsięwzięcia. Poza Poznaniem i Krakowem dominują gorsze kolory: żółty i pomarańczowy. W przypadku Chorzowa, jeśli chodzi o jego stadion, pojawił się kolor czerwony ze względu na zmianę projektu Stadionu Śląskiego.
Głos też zabierali przedstawiciele Krakowa, zarówno z parlamentu, jak i z władz miasta. Na pytanie o to, dlaczego tak dobrze przygotowany w tym momencie Kraków nie znalazł się na liście miast-organizatorów, odpowiadał wiceprezydent Wiesław Starowicz. „Nic nie przegraliśmy. Kraków rozpoczął modernizację stadionu Wisły, zanim był mowa o organizacji w Polsce Euro 2012. Myślimy o rozwoju miasta we wszystkich dziedzinach infrastruktury. Teraz zbiega się to z przygotowaniami do Euro. Myślę, że to da efekt i usłyszymy, że Kraków jest wśród organizatorów Euro 2012” – zaznaczał wiceprezydent, który podkreślał, że w Krakowie wszyscy teraz grają w jednej drużynie, której celem jest przeniesienie stolicy Małopolski na listę miast organizujących mistrzostwa. „Do przerwy jest 0:1. Pierwsza połowa została przegrana, bo Kraków jest alternatywą, ale mam nadzieję, że nasze wspólne zaangażowanie sprawi, że w drugiej połowie nie tylko strzelimy wyrównującą bramkę, ale i wyjdziemy na prowadzenie” – zapowiedział krakowski poseł, Ireneusz Raś.
Po obradach komisji, które odbyły się w pawilonie multimedialnym, przedstawiciele parlamentu udali się na wizytację całego miasta. Najpierw z trybuny E oglądali postęp budowy sektora C, a potem zeszli na murawę stadionu przy Reymonta. Gdy prezes Wisły, Marek Wilczek, na prośbę parlamentarzystów przyniósł piłkę, plan dalszej wizyty po Krakowie został lekko pokrzyżowany, bo członkowie podkomisji sejmowej do spraw organizacji Euro 2012 nie odmówili sobie oddania kilu strzałów na bramkę na stadionie imienia Henryka Reymana.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















