Strona główna » Aktualności » Ćwielong: To mógł być przełomowy moment

Ćwielong: To mógł być przełomowy moment

Data publikacji: 15-03-2009 11:37



"Przeważaliśmy przez cały mecz, kontrolowaliśmy grę, a Bełchatów tylko biegał. Zabrakło nam jednak szczęścia i tej strzelonej bramki. Gdybyśmy zdobyli gola w pierwszej połowie, na pewno byśmy zwyciężyli" - mówił po sobotnim meczu Piotr Ćwielong.

Ty byłeś najbliżej – po twoim strzale piłka odbiła się od słupka.
Tak czasem bywa. Sapela delikatnie sparował piłkę i ona uderzyła w słupek. Naprawdę szkoda, że nie wpadło, bo to mógł być przełomowy moment w tym meczu.

Po raz pierwszy zagrałeś od pierwszej minuty.
To jest decyzja trenera, kto gra. Ja robię swoje. Cieszę się, że trener na mnie stawia.

Można było grać w pełni skoncentrowanym w drugiej połowie wiedząc o kontuzji Pawła Brożka?

Wiadomo, że szkoda było nam Pawła. W drugiej połowie było widać, że nam go brakuje. Nie myśleliśmy jednak o tym. Staraliśmy się cały czas rozgrywać atak pozycyjny. Niestety, to nie wyszło i nie zdobyliśmy bramki.

Po GKS-ie chyba można było spodziewać się czegoś więcej niż gry na 0:0?

My mieliśmy takie założenie, że będziemy cały czas grać. Chcieliśmy kontrolować to spotkanie. To się udało, tylko zabrakło jednego elementu – bramki.

Za tydzień derby Krakowa. Żeby myśleć o mistrzostwie, trzeba je wygrać.
My nadal mamy szansę na mistrzostwo. Będziemy o nie walczyć do ostatniego meczu. Wiadomo też jaka jest ranga derbów, więc my będziemy robić wszystko, żeby wygrać to spotkanie.

M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony