Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Ćwielong: Nie zawsze pięknie i kolorowo
Data publikacji: 11-04-2009 22:17Zwycięstwo nad Jagiellonią skromne, bo tylko 1:0. Trochę wymęczyliście te trzy punkty.
Wymęczone, wymęczone, ale dla nas najważniejsze są punkty. Przed meczem wiedzieliśmy, że będzie to bardzo ciężkie spotkanie dla nas, bo Jagiellonia po zwycięstwie nad ŁKS-em była bardzo podbudowana. Sami zawodnicy mówili, że przyjeżdżają tutaj po zwycięstwo i tym bardziej było nam ciężko. Najważniejsze jest to, że zdobyliśmy trzy punkty i z tego się cieszymy.
Mieliście w tym spotkaniu mnóstwo sytuacji, jednak znów dał o sobie znać brak skuteczności.
Szkoda, że to co sobie stwarzamy nie wpada. Ja miałem taką sytuację na strzelenie, Rafał Boguski też i Wojtek Łobodziński również miał dogodną sytuację. Naprawdę tego szkoda, ale tak jak mówię, cieszymy się z tego, że wygraliśmy ten mecz i punkty dopisujemy na swoje konto.
Ci kibice, którzy spodziewali się gradu bramek musieli być chyba lekko rozczarowani.
Nie zawsze może być pięknie i kolorowo (śmiech). Kibice na Święta na pewno chcieli zobaczyć dużo bramek, ale niestety nam dzisiaj udało się strzelić tylko jedną. Dobrze, że zdobył ją kapitan drużyny.
Po meczu Pucharu Polski trener Skorża narzekał na skuteczność napastników. Czy dostałeś jakieś wytyczne od trenera, jak tą niemoc przełamać?
Jeśli chodzi o naszych napastników to uważam, że nie jest źle. Myślę, że jeśli zdobędziemy Mistrzostwo Polski, to nikt nie będzie pamiętał o tym, że napastnicy nie strzelili w paru meczach bramki. Skupiamy się nad tym, żeby obronić ten tytuł i żeby w każdym meczu wygrywać. Na dzień dzisiejszy udało się to z Jagiellonią i to nas cieszy.
Obronę macie skuteczną jak nigdy. Dzisiejsza bramka Marcina Baszczyńskiego to kolejny gol stopera w ostatnich meczach.
Dokładnie. Mamy wyrównaną drużynę i wszyscy strzelają bramki.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















