Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Ćwielong: Może to pomoże osiągnąć mi cel
Ćwielong: Może to pomoże osiągnąć mi cel
Data publikacji: 12-02-2009 23:07"Cieszę się, że udało mi się strzelić dwie bramki, bo może pomoże mi to w osiągnięciu celu, jakim jest wywalczenie miejsca w pierwszym składzie" - mówił po meczu ze Spartakiem Moskwa Piotr Ćwieloong.
Czy to, że mieszkasz w pokoju z Patrykiem Małeckim przekłada się jakoś na waszą współpracę na boisku?
Dobrze się rozumiemy i na pewno łatwiej przychodzi nam współpraca na boisku. Cieszy mnie, tak samo jego, że on asystuje, a ja strzelam bramki. Oby zawsze tak było, bo przynosi to korzyść i nam, i drużynie.
To już drugi sparing, w którym strzelisz gola głową. Jaki masz patent na takie uderzenia?
Może jestem skoczny, może też potrafię znaleźć się w danej sytuacji. Może też tak, że zawodnicy przeciwnej drużyny bardziej koncentrują się na tych wysokich zawodnikach niż na tych mniejszych, Może dlatego łatwiej mi strzelać bramki głową.
Jak układa ci się współpraca z Beto?
Staramy się zgrywać razem. Paweł i Rafał byli na kadrze, więc nie mogli grać z nami. Dziś Paweł jedynie wszedł w drugiej połowie. Zobaczymy, jak będzie to wyglądać dalej. Może trener coś zmieni. Trudno się wypowiadać na ten temat.
Nie wydaje ci się, że jesteś blisko miejsca w ataku koło Pawła Brożka? Rywalizację z Beto chyba wygrywasz.
Nie można zapomnieć o Rafale Boguskim. Konkurencja jest spora, ale to tylko pomoże nam, żeby mieć coraz lepszą formę. Ja dążę do swego celu, którym jest gra w pierwszym składzie i to jest dla mnie najważniejsze.
Czy wykorzystałeś szansę, którą dostałeś w dwóch ostatnich meczach?
Robię wszystko, aby trener miał jak największy problem. Myślę, że udaje mi się to w jakiś sposób. Ciężko mi powiedzieć, bo Ja nie jestem od oceniania, trener widzi to lepiej z boku i to on podejmuje decyzje. Ja robię swoje.
Zanim jednak strzeliłeś gola, trener miał kilka uwag do ciebie w trakcie gry.
Trener stara się nam pomagać w każdy sposób. Zawsze te jego podpowiedzi biorę do siebie i w następnej akcji staram się poprawiać to co trener chce. Myślę, że To jest dobre, bo trener lepiej widzi wszystko lepiej.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Dobrze się rozumiemy i na pewno łatwiej przychodzi nam współpraca na boisku. Cieszy mnie, tak samo jego, że on asystuje, a ja strzelam bramki. Oby zawsze tak było, bo przynosi to korzyść i nam, i drużynie.
To już drugi sparing, w którym strzelisz gola głową. Jaki masz patent na takie uderzenia?
Może jestem skoczny, może też potrafię znaleźć się w danej sytuacji. Może też tak, że zawodnicy przeciwnej drużyny bardziej koncentrują się na tych wysokich zawodnikach niż na tych mniejszych, Może dlatego łatwiej mi strzelać bramki głową.
Jak układa ci się współpraca z Beto?
Staramy się zgrywać razem. Paweł i Rafał byli na kadrze, więc nie mogli grać z nami. Dziś Paweł jedynie wszedł w drugiej połowie. Zobaczymy, jak będzie to wyglądać dalej. Może trener coś zmieni. Trudno się wypowiadać na ten temat.
Nie wydaje ci się, że jesteś blisko miejsca w ataku koło Pawła Brożka? Rywalizację z Beto chyba wygrywasz.
Nie można zapomnieć o Rafale Boguskim. Konkurencja jest spora, ale to tylko pomoże nam, żeby mieć coraz lepszą formę. Ja dążę do swego celu, którym jest gra w pierwszym składzie i to jest dla mnie najważniejsze.
Czy wykorzystałeś szansę, którą dostałeś w dwóch ostatnich meczach?
Robię wszystko, aby trener miał jak największy problem. Myślę, że udaje mi się to w jakiś sposób. Ciężko mi powiedzieć, bo Ja nie jestem od oceniania, trener widzi to lepiej z boku i to on podejmuje decyzje. Ja robię swoje.
Zanim jednak strzeliłeś gola, trener miał kilka uwag do ciebie w trakcie gry.
Trener stara się nam pomagać w każdy sposób. Zawsze te jego podpowiedzi biorę do siebie i w następnej akcji staram się poprawiać to co trener chce. Myślę, że To jest dobre, bo trener lepiej widzi wszystko lepiej.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















