Strona główna » Aktualności » Ćwielong: Idziemy w dobrym kierunku

Ćwielong: Idziemy w dobrym kierunku

Data publikacji: 24-04-2009 12:05



Piotr Ćwielong nie pojawił się dziś w podstawowej jedenastce, ale wszedł z ławki rezerwowych jako pierwszy. Nie jest jednak zaskoczony tym faktem. "Taka jest piłka. Cieszę się, że trener postawił na mnie i że zaliczyłem asystę" - powiedział po meczu "Pepe".

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Dzisiaj chyba miałeś mniejszą presję, bo nie byłeś odpowiedzialny za strzelanie goli, ale mimo wszystko miałeś swoje okazje.
W  czasie różnych spotkań mam przeważnie jakieś sytuacje, dziś też miałem, ale obrońcy wybili mi piłkę z bramki. Szkoda, ale cieszymy się ze zwycięstwa, bo w pierwszej połowie przegrywaliśmy 0:1.

Na samym początku było trochę nerwowo, ale wszystko skończyło się happy endem.
Nie zawsze jest kolorowo. Mogę powiedzieć, że czasami trzeba przegrywać, żeby jeszcze lepiej grać. Pokazaliśmy to dzisiaj, przegrywając 0:1, ale graliśmy konsekwentnie swoją taktykę. Jesteśmy dobrą drużyną i idziemy w dobrym kierunku.

Trener Skorża mówił, że Paweł Brożek nie jest dziś w najwyższej formie, ale "Brozio” pokazał, że wcale nie jest tak źle.

Cieszymy się z tego, że Paweł dużo daje zespołowi. Widać, że jeśli gra, to skupia na sobie obrońców i robi innym więcej miejsca. Obrońcy Górnika nie pokryli go dziś, strzelił dwie bramki. Życzę mu z całego serca, żeby zdobył ponownie koronę króla strzelców.

Teraz być może będzie taka  sytuacja, że będziesz pojawiał się częściej na ławce rezerwowych niż w podstawowej jedenastce.
Taka jest piłka. Ja się nie obrażam, cieszę się, że trener postawił na mnie jako pierwszego zmiennika. Zaliczyłem asystę i jest chyba w miarę dobrze.
 

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony