Strona główna » Aktualności » "Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy z trenerem"

"Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy z trenerem"

Data publikacji: 07-03-2009 21:49



Paweł Brożek potwierdził dziś, że nadal jest poważnym kandydatem do korony króla strzelców. Jego dwie bramki dały zwycięstwo nad Polonią."Cieszę się z tego, że Wisła wygrała. Dobrze, że moje trafienia dały nam trzy punkty" - powiedział po meczu "Brozio".

Dziś wrócił bramkostrzelny Paweł Brożek, jakiego wszyscy pamiętamy.
Troszeczkę mi ciążyło, że nie strzelałem bramek i tym bardziej cieszę się z nich. Dały nam zwycięstwo i trochę luzu psychicznego.

Wyszliście na boisko bardzo zdeterminowani.
Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że gdybyśmy dziś nie wygrali, to tytuł mistrzowski oddaliłby się. Mieliśmy świadomość stawki dzisiejszego meczu.

Co znaczyło podbieganie drużyny do trenera po bramkach? Nie zawsze tak było, kiedy Wisła trafiała do siatki rywala.
Ostatnio w prasie ukazało się dużo nieprawdziwych rzeczy i chcieliśmy pokazać, że jesteśmy z trenerem na dobre i na złe.

Dobrze Ci się grało z Piotrem Ćwielongiem.
Piotrek bardzo dobrze prezentował się w okresie przygotowawczym i potwierdza swoją dobrą dyspozycję w lidze. Cieszymy się, że mamy takich zmienników. Oby tak grał jak najdłużej, bo to przyszłość Wisły.

A jak Ci się współpracuje z Beto?
Posłał mi bardzo dobrą piłkę, ale obrońca wybił mnie z rytmu. Nie ma co ukrywać, że jego głównym atutem jest zastawianie piłki i pokazuje to na boisku.

Teraz będzie już lżej i z górki?
Bardzo byśmy tego chcieli. Teraz jedziemy na trudny teren, bo do Bełchatowa. Myślę, że optymalnie się przygotujemy do tego spotkania. Na pewno ten tydzień będzie spokojniejszy.

Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony