Strona główna » Aktualności » "Chcę podtrzymać serię"

"Chcę podtrzymać serię"

Data publikacji: 06-03-2009 17:35



W jesiennym spotkaniu z Polonią Warszawa Paweł Brożek zdobył dwie bramki. Jak podkreślał trener Janas, to prawie jedna czwarta wszystkich goli strzelonych do tej pory Polonii w lidze. "Brozio" odważnie zapowiada, że chce powtórzyć swój wyczyn z Konwiktorskiej.

„Nie ukrywam, że chciałbym podtrzymać serię i strzelić Polonii dwa gole” – podkreślił napastnik Wisły. Zaznaczył, że ma nadzieję, że zarówno dla niego, jak i kolegów z drużyny i całego zespołu to będzie przełomowy mecz. „Jest kilku zawodników, którzy mogą strzelać bramki – mam nadzieję, że to będzie moment przełomowy. Liczę na Marka Zieńczuka, Rafała Boguskiego i na to, że mnie uda się coś strzelić” – zaznaczył „Brozio”.

Paweł przyznał,  że decyzja o tym, że nie zagra w podstawowym składzie w meczu Pucharu Polski z Lechem zapadła między innymi po rozmowie trenera z nim. „Rozmawiałem przed środą z trenerem, zastanawialiśmy się nad sytuacją. Może to jest tak, że zgrupowanie reprezentacji miało wpływ na moje przygotowania. W trakcie tych dziesięciu dni, które spędziłem w Portugalii w Wiśle był najważniejszy okres przygotowań. Drużyna pracowała nad dynamiką i siłą, a mnie wtedy nie było. Mogło to więc troszeczkę zakłócić przygotowania do sezonu moje i Rafała Boguskiego” – powiedział napastnik.

Brożek nie był zdziwiony wypowiedziami trenera Zielińskiego, który powiedział, że Polonia jedzie do Krakowa po zwycięstwo. „Oni są czołówką ligi. Trudno, żeby mówili, że przyjadą przegrać” – stwierdził napastnik Wisły.  „My jesteśmy jednak dobrej myśli. W drużynie jest bardzo dobra atmosfera. Będziemy chcieli grać na swoim poziomie.  Będziemy się starać zagrać dwie równe połowy, mam nadzieję że to da nam zwycięstwo” – dodał Paweł. Napastnik zaznaczył też, że liczy w sobotę na kibiców. „Naszym najważniejszym atutem będzie boisko i kibice, którzy mam nadzieję, że będą nas wspierać bez względu na to, jak potoczy się mecz” – podkreślił Paweł.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony