Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Cantoro: Zupełnie inna muzyka
Data publikacji: 07-08-2008 01:59Gratulacje za strzelonego gola. Pamiętasz, kiedy ostatni raz zdobyłeś bramkę dla Wisły z rzutu wolnego?
W ogóle jeszcze takiej nie strzeliłem. To był mój pierwszy gol, ale mam nadzieję, że nie ostatni. To jest jednak nieważne. Najważniejsze jest to, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i strzelaliśmy bramki.
Niektórzy żałowali, że nie było Marka Zieńczuka lub Arka Głowackiego, bo oni potrafili uderzyć z takiej pozycji.
Wiadomo, że "Głowa" i "Zieniu" są dobrymi zawodnikami, ale cały zespół zagrał dzisiaj dobrze. Atak i koncentracja - to było kluczem do zwycięstwa w tym meczu.
Cieszy również to, że nie zatrzymaliście się po strzeleniu pierwszej bramki, tylko cały czas dążyliście do podwyższenia wyniku.
Gra na 1:0 byłaby ryzykiem. Cieszy to, że Wisła jest skuteczna, bo to właśnie skuteczności brakowało nam w meczu w Izraelu.
Pod koniec pierwszej połowy miałeś jakieś problemy zdrowotne. Czy to coś poważnego?
Nie, nie. Miałem drobne problemy z palcem, ale wszystko jest w porządku.
Do którego meczu Wisły porównałbyś to dzisiejsze spotkanie?
Lech Poznań i Korona Kielce, bo graliśmy wtedy podobnie i w każdym z tych meczów strzeliliśmy cztery bramki. A z europejskich pucharów, to chyba do meczu z Panathinaikosem, gdzie wygraliśmy w Krakowie 3:1.
Czy po tym pierwszym spotkaniu byliście trochę załamani?
Tak, bo wyglądałoby to inaczej, gdyby mecz trwał tylko pierwsze 45 minut. Przegraliśmy w Izraelu 2:1 i mogliśmy być załamani. Dzisiaj ten mecz był już jednak zupełnie inny.
Wróćmy jeszcze na chwilę do tego pierwszego meczu...
Po co? (śmiech).
Nie denerwowało cię to, że spadła na ciebie krytyka po tym spotkaniu?
Nie. Byłem jedynie zdenerwowany tym, że przegraliśmy 2:1, a nie tym, co pisali o mnie dziennikarze. Dzisiaj po tym meczu jest zupełnie inna muzyka.
Teraz możecie śmiało mówić o tym, o czym nie chcieliście rozmawiać przed tym meczem - Barcelona, która na pewno zagra w najsilniejszym składzie.
Messi jest chyba na Igrzyskach Olimpijskich.
Barcelona go wycofała i jednak zagra z Wisłą.
Oj to niedobra wiadomość (śmiech). Teraz jednak zaczynamy ligę i skupiamy się na meczu z Polonią Bytom, bo to jest bardzo ważne spotkanie, a dopiero później mamy Barcelonę. Wiadomo, że nie będzie nam łatwo na wyjeździe, ale musimy tam jechać i grać.
Kasia Jeleń
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wybierz zawodnika meczu Wisła - Beitar. Do wygrania telefon komórkowy! Szczegóły tutaj






















