Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Bohaterem jest cała drużyna
Data publikacji: 13-11-2008 15:52W ostatnich meczach nie grałeś z powodu kontuzji. Dziś wybiegłeś od pierwszej minuty.
Przede wszystkim chciałem podziękować doktorowi Urbanowi i Jurce, że dopuścili mnie do gry, ponieważ normalnie przerwa wynosi sześć tygodni przy takiej kontuzji, a ja po pięciu mogłem już zagrać.
W tym meczu Odra nie pokazała nic, co mogło was zaskoczyć.
Odra była niezłą drużyną. Walczyła, ale dziś było widać, że nareszcie zagraliśmy tak, jak powinniśmy.
Pod koniec pierwszej połowy miałeś sytuację na podwyższenie wyniku do przerwy. Czego zabrakło w tej akcji?
Zabrakło trochę szczęścia. Przeszedłem tam dwóch zawodników, udało mi się kiwnąć, ale byłem trochę wyrzucony i udało mi się trafić tylko w słupek.
Dostałeś kartę za symulowanie faulu w polu karnym. Jak wyglądała ta sytuacji z twojej perspektywy?
Sędzia mówił, że gdyby był dalej, to pewnie gwizdnąłby faul, ale stał bliżej i wszystko widział. Wiedział, że chciałem się położyć.
Mimo niewykorzystanej sytuacji, pokazałeś się dzisiaj z bardzo dobrej strony. Wróciłeś po kontuzji i strzeliłeś trzy gole, a w tym sezonie masz na swoim koncie już jedenaście trafień.
Szkoda, że nie grałem w czterech meczach, bo może byłoby lepiej, ale cieszę się z tego, co jest.
Nie udało się jednak dowieźć tego rezultatu do końca. Już w doliczonym czasie gry straciliście bramkę.
Pod koniec zabrakło trochę koncentracji. Głupio straciliśmy piłkę w środku pola. Myśleliśmy, że już jest koniec spotkania.
Śmiało można cię nazwać bohaterem spotkania…
Bohaterem jest cała drużyna, wszyscy walczyli. Ja przy pierwszych dwóch bramkach dostawiłem tylko nogę.
Marta Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















