Strona główna » Aktualności » Brożek: Nie tak to miało wyglądać

Brożek: Nie tak to miało wyglądać

Data publikacji: 14-09-2008 21:22



Jeszcze dwa lata temu Paweł Brożek po słabym meczu często nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Dziś widać, że to inny człowiek nie tylko na boisku. Po meczu z Lechem nie zawahał się stanąć przed dziennikarzami i odpowiedzieć na ich pytania.

„Nie tak miała wyglądać nasza gra. Trudno mi powiedzieć, co spowodowało, że tak zagraliśmy. Mieliśmy zagrać tak jak Lech na początku – wyjść na nich wysoko, nie dać rozgrywać im piłki. Lechowi to dało dwie bramki zaraz na początku meczu. Gdy traci się tak szybko dwa gole, trudno jest się podnieść psychicznie. Nam się to nie udało już do końca meczu. Po bramce Rafała myślałem, że uda nam się coś jeszcze zrobić, ale szybko dostaliśmy czwartą bramkę i wtedy właściwie skończył się dla nas mecz” – mówił po spotkaniu „Brozio”.

Paweł otwarcie przyznał, że Wisła zasłużyła na porażkę w niedzielę. „Byliśmy słabszą drużyną, nie ma co ukrywać. Nie tak miało to wyglądać” – mówił. „Jeszcze nam się nie zdarzyło, żebyśmy w Krakowie grali tak słabo. Nie stwarzaliśmy sobie okazji pod bramką. W pierwszej połowie wyglądało to fatalnie” – podkreślił napastnik Wisły.

Brożek przed meczem z Lechem miał długą przerwę spowodowaną kontuzją. Jak to wpłynęło na jego dyspozycję? „Dziś czułem się najgorzej pod względem fizycznym w tym sezonie. Nie ma co ukrywać – ta dwutygodniowa przerwa wpłynęła negatywnie na moją grę” – przyznał Paweł. Napastnik Wisły odniósł się też do słów trenera Skorży sprzed meczu, który mówił, że jego zawodnicy, którzy ostatnio byli kontuzjowani albo zagrają wypoczęci, albo zabraknie im tych dni treningów. „Dziś kilku zawodników wracało po kontuzji. Tego meczu nie zagraliśmy na świeżości, jak to miał nadzieję trener. Tego treningu brakowało” – powiedział Brożek.

Paweł zapytany o pozytywy po meczu z Lechem odpowiedział dość przewrotnie: „Gorzej być nie może.” Dodał, że ma nadzieję, że drużyna już do czwartku wyciągnie wnioski z tej porażki i już w Londynie zagrają lepiej. „Mam nadzieję, że ta porażka zmobilizuje zespół do tego, żeby grać agresywniej i przede wszystkim walczyć” – zapowiedział Brożek.

M. Górski
Fot; Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony