Strona główna » Aktualności » Boguski: Zespołowy cel

Boguski: Zespołowy cel

Data publikacji: 28-02-2009 12:22



Rafał Boguski rozegrał 90 minut w meczu z bytomską Polonią. Udało mu się strzelić bramkę, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa. "Remis nas nie zadowala" - powiedział po meczu napastnik Wisły.

Czego zabrakło do zainkasowania trzech punktów w spotkaniu z Polonią?
Straciliśmy pierwsi bramkę, obudziliśmy się i zaczęliśmy grać trochę lepiej, ale więcej już nie udało się trafić. W drugiej połowie miałem dobrą okazję po zagraniu Patryka Małeckiego, ale nie trafiłem czysto piłki.  Myślę, że gdybyśmy my najpierw strzelili bramkę, to mecz mógłby się potoczyć całkiem inaczej. A tak najpierw trafiła Polonia i to ich bardziej uskrzydliło.

Czy zespół Marka Motyki czymś Was zaskoczył?
Nie, wiedzieliśmy ze u siebie są mocni, dużo biegają, dobrze też grają piłką.

Dlaczego dopiero w drugiej połowie Wasza gra się zmieniła? W pierwszej oddaliście raptem dwa strzały.
Nie wiem. Może to dopiero początki, rozkręcamy się powoli. W drugiej połowie byliśmy bardziej  naładowani, wiedzieliśmy, że remis nas nie zadowala.

To ważna strata dwóch punktów.
Oczywiście, że tak. Nie wygraliśmy tego meczu, myślę, że to wpadka.

Dobrze rozpocząłeś sezon, bo od strzelonej bramki.
Tak, ale nie można patrzeć indywidualnie, kiedy mamy zespołowy cel, jakim jest obrona mistrzostwa.

Ten wynik może zaważyć na walce o mistrzostwo?
Nie wiem, ciężko powiedzieć. Zobaczymy, jak się potoczy ta pierwsza wiosenna kolejka.

Teraz przed Wami prestiżowy mecz z Lechem. Będziecie chcieli sobie zrekompensować dzisiejszy wynik?
Puchar Polski również nas interesuje, będziemy chcieli zajść jak najdalej.

Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony