Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Boguski: Ważne, że Paweł strzelił
Boguski: Ważne, że Paweł strzelił
Data publikacji: 17-08-2008 13:09Rafał Boguski, mimo że miał okazje, nie wpisał się na listę strzelców w sobotnim spotkaniu z Polonią Warszawa. Asystował za to przy pierwszym trafieniu Pawła Brożka.
Był to dla Was trudny mecz?
Tak. Mieliśmy tylko dwa dni na zregenerowanie sił. To spotkanie z Barceloną dużo nas kosztowało. Na szczęście skończyło się dobrze.
Czy Polonia Was czymś zaskoczyła?
Nie. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania, graliśmy lepszą piłkę, strzeliliśmy dwie bramki. Mamy trzy punkty i mamy teraz tydzień wolnego.
Jednak w drugiej połowie gospodarze Was trochę przycisnęli. Wydawało się, że kwestią czasu jest bramka wyrównująca. Zaczęło brakować Wam sił?
Nie zabrakło nam sił, bo w ostatniej minucie strzeliliśmy bramkę, więc tak nie można powiedzieć. Oni nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji, a my mieliśmy jeszcze kilka.
Dwa razy zabrakło Ci metra, żeby zdobyć bramkę.
Tak. Były dwie sytuacje. Mieliśmy więcej sytuacji strzeleckich niż Polonia.
Co się stało, że jednak nie strzeliłeś gola? Za późno zareagowałeś, byłeś spóźniony?
Chyba za późna reakcja. Z moją skutecznością od dawna jest nie za dobrze i teraz też tak było. Paweł dobrze mi dograł, ja powinienem strzelić, ale nie udało się. Ważne, że Paweł strzelił drugą bramkę i już do końca było spokojnie.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Tak. Mieliśmy tylko dwa dni na zregenerowanie sił. To spotkanie z Barceloną dużo nas kosztowało. Na szczęście skończyło się dobrze.
Czy Polonia Was czymś zaskoczyła?
Nie. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania, graliśmy lepszą piłkę, strzeliliśmy dwie bramki. Mamy trzy punkty i mamy teraz tydzień wolnego.
Jednak w drugiej połowie gospodarze Was trochę przycisnęli. Wydawało się, że kwestią czasu jest bramka wyrównująca. Zaczęło brakować Wam sił?
Nie zabrakło nam sił, bo w ostatniej minucie strzeliliśmy bramkę, więc tak nie można powiedzieć. Oni nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji, a my mieliśmy jeszcze kilka.
Dwa razy zabrakło Ci metra, żeby zdobyć bramkę.
Tak. Były dwie sytuacje. Mieliśmy więcej sytuacji strzeleckich niż Polonia.
Co się stało, że jednak nie strzeliłeś gola? Za późno zareagowałeś, byłeś spóźniony?
Chyba za późna reakcja. Z moją skutecznością od dawna jest nie za dobrze i teraz też tak było. Paweł dobrze mi dograł, ja powinienem strzelić, ale nie udało się. Ważne, że Paweł strzelił drugą bramkę i już do końca było spokojnie.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















