Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Boguski: To przyjemne uczucie
Boguski: To przyjemne uczucie
Data publikacji: 22-03-2009 20:54"Fajnie, że przez kolejne pół roku będziemy rządzić w Krakowie. To przyjemne uczucie" - powiedział po wygranym derbowym meczu napastnik Wisły, Rafał Boguski.
Po pierwszych 45 minutach nikt nie spodziewał się, że derby Krakowa zakończą się tak wysokim zwycięstwem Wisły. Po meczu Rafał Boguski powiedział, że zawodnicy w szatni podczas przerwy powiedzieli sobie kilka mocnych słów. "To co działo się w szatni niech tam pozostanie, było tak jak powinno być tam po pierwszej słabej połowie. Mieliśmy świadomość, że w pierwszej połowie nie zagraliśmy tego, co sobie przed meczem powiedzieliśmy. Musieliśmy trochę lepiej zagrać. W przerwie postanowiliśmy, że nie może się tak skończyć, że musimy wziąć się w garść. Było dużo szczęścia, bo już w 46. minucie było 1:1 i o wiele łatwiej się nam grało" – zaznaczył piłkarz.
Napastnik Wisły dodał: "Cała drużyna wzięła się w garść i to było widać. Jeden walczył za drugiego i w końcu strzelaliśmy bramki. Cieszę się, że miałem udział przy golach. Oczywiście jest radość z tego, że stworzyliśmy kilka sytuacji i w konsekwencji je wykorzystaliśmy".
W następnej kolejce Biała Gwiazda jedzie do lidera Ekstraklasy – Lecha Poznań. W meczu na szczycie Wiślacy zagrają nie tylko bez kontuzjowanego Pawła Brożka, ale również bez pauzującego za żółte kartki: Piotra Brożka i Marcelo. "Wiedzieliśmy, że to będzie mecz walki, że zostawimy wiele zdrowia i nie będziemy kalkulować tego, kto jest zagrożony. Nikt nie odstawił nogi. Sędzia zadecydował, że dwie kartki się należą i taki jest sport, musimy się obyć bez nich. Mamy trzy punkty straty do Lecha, teraz będziemy grać bezpośrednio ze sobą. Na pewno będzie bardzo ciekawie za dwa tygodnie" - powiedział zawodnik.
Wiele osób obawiało się, że pod nieobecność najlepszego strzelca ligi Wiślacy nie będą w stanie zdobywać bramek. Derby Krakowa pokazały, że bez Pawła Brożka Biała Gwiazda też potrafi wygrywać. "Strzelanie bramek spadło nie na jednego, a na kilku zawodników. Widać było, że kilka bramek zdobyliśmy po zespołowych akcjach i to cieszy, że brak Pawła jest mało widoczny" - dodał Boguski.
Od momentu, kiedy Cracovia weszła do Ekstraklasy Wiślacy nie przegrali jeszcze meczu derbowego. "Fajnie, że przez kolejne pół roku będziemy rządzić w Krakowie. To przyjemne uczucie" - mówił piłkarz.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Napastnik Wisły dodał: "Cała drużyna wzięła się w garść i to było widać. Jeden walczył za drugiego i w końcu strzelaliśmy bramki. Cieszę się, że miałem udział przy golach. Oczywiście jest radość z tego, że stworzyliśmy kilka sytuacji i w konsekwencji je wykorzystaliśmy".
W następnej kolejce Biała Gwiazda jedzie do lidera Ekstraklasy – Lecha Poznań. W meczu na szczycie Wiślacy zagrają nie tylko bez kontuzjowanego Pawła Brożka, ale również bez pauzującego za żółte kartki: Piotra Brożka i Marcelo. "Wiedzieliśmy, że to będzie mecz walki, że zostawimy wiele zdrowia i nie będziemy kalkulować tego, kto jest zagrożony. Nikt nie odstawił nogi. Sędzia zadecydował, że dwie kartki się należą i taki jest sport, musimy się obyć bez nich. Mamy trzy punkty straty do Lecha, teraz będziemy grać bezpośrednio ze sobą. Na pewno będzie bardzo ciekawie za dwa tygodnie" - powiedział zawodnik.
Wiele osób obawiało się, że pod nieobecność najlepszego strzelca ligi Wiślacy nie będą w stanie zdobywać bramek. Derby Krakowa pokazały, że bez Pawła Brożka Biała Gwiazda też potrafi wygrywać. "Strzelanie bramek spadło nie na jednego, a na kilku zawodników. Widać było, że kilka bramek zdobyliśmy po zespołowych akcjach i to cieszy, że brak Pawła jest mało widoczny" - dodał Boguski.
Od momentu, kiedy Cracovia weszła do Ekstraklasy Wiślacy nie przegrali jeszcze meczu derbowego. "Fajnie, że przez kolejne pół roku będziemy rządzić w Krakowie. To przyjemne uczucie" - mówił piłkarz.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















