Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Boguski: Mieliśmy więcej pecha
Boguski: Mieliśmy więcej pecha
Data publikacji: 14-05-2008 11:55"O wyniku meczu zadecydowało szczęście i pech. My mieliśmy tym razem pecha trochę więcej i przegraliśmy" - mówił po finałowym spotkaniu Pucharu Polski Rafał Boguski.
Czy tego pecha nie można było uniknąć strzelając gola w trakcie meczu?
Na pewno. Gdybyśmy strzelili bramkę, to my byśmy się cieszyli, a nie Legia.
Brakowało wam Pawła Brożka?
Na pewno. Przytrafiła mu się przykra kontuzja i musieliśmy obejść się bez niego. Próbowaliśmy bez niego stwarzać sytuacje strzeleckie, ale skuteczność zawiodła.
Ile zabrało ci, żeby wbić piłkę do bramki po dośrodkowaniu Wojtka Łobodzińskiego?
Bardzo mało. Spóźniłem się o ułamek sekundy i niestety nie zdążyłem już wepchnąć piłki.
Nie brakowało Ci wsparcia w ataku, kiedy w drugiej połowie przeszliście na grę piątką w pomocy?
Wydaje mi się, że w tej części meczu, kiedy wszedł Tomek Jirsak, to my przeważaliśmy i nadawaliśmy ton grze. Staraliśmy się stwarzać sobie sytuacje także w takim ustawieniu.
Czy trener was uprzedzał przed meczem, że może być taka zmiana ustawienia w trakcie spotkania?
Wydaje mi się, ze Tomek pełnił taką rolę, jaką ja pełniłem w pierwszej połowie – takiego cofniętego napastnika, więc nasze ustawienie zmieniło się niedużo.
Ty sam poprosiłeś o zmianę, czy to była decyzja trenera?
Decyzja trenera. To on tak zadecydował i trzeba było się z tą decyzją zgodzić.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Na pewno. Gdybyśmy strzelili bramkę, to my byśmy się cieszyli, a nie Legia.
Brakowało wam Pawła Brożka?
Na pewno. Przytrafiła mu się przykra kontuzja i musieliśmy obejść się bez niego. Próbowaliśmy bez niego stwarzać sytuacje strzeleckie, ale skuteczność zawiodła.
Ile zabrało ci, żeby wbić piłkę do bramki po dośrodkowaniu Wojtka Łobodzińskiego?
Bardzo mało. Spóźniłem się o ułamek sekundy i niestety nie zdążyłem już wepchnąć piłki.
Nie brakowało Ci wsparcia w ataku, kiedy w drugiej połowie przeszliście na grę piątką w pomocy?
Wydaje mi się, że w tej części meczu, kiedy wszedł Tomek Jirsak, to my przeważaliśmy i nadawaliśmy ton grze. Staraliśmy się stwarzać sobie sytuacje także w takim ustawieniu.
Czy trener was uprzedzał przed meczem, że może być taka zmiana ustawienia w trakcie spotkania?
Wydaje mi się, ze Tomek pełnił taką rolę, jaką ja pełniłem w pierwszej połowie – takiego cofniętego napastnika, więc nasze ustawienie zmieniło się niedużo.
Ty sam poprosiłeś o zmianę, czy to była decyzja trenera?
Decyzja trenera. To on tak zadecydował i trzeba było się z tą decyzją zgodzić.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















