Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Boguski: Ich najmocniejszą stroną jest monolit
Boguski: Ich najmocniejszą stroną jest monolit
Data publikacji: 14-03-2009 02:38W dwóch wiosennych kolejkach Ekstraklasy GKS Bełchatów nie zdobył nawet punktu. Porażki z Lechem i Piastem Gliwice mogą zwiastować kryzys w zespole Rafała Ulatowskiego, ale mecz z Wisłą będzie dla niego okazją do przełamania się.
W 18. kolejce Ekstraklasy bełchatowianie przegrali z Lechem Poznań tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Zdaniem Rafała Boguskiego to właśnie tamto spotkanie, mimo przegranej gospodarzy, pokazało, że sobotni rywale Wisły potrafią być groźni. "Moim zdaniem GKS będzie bardzo ciężkim przeciwnikiem, bo nie wygrał i jest głodny trzech punktów. Gra u siebie, a tam jest najgroźniejszy. Mecz z Lechem pokazał, że jest w dobrej dyspozycji" - mówi piłkarz Białej Gwiazdy.
W styczniu trenerem drużyny został Rafał Ulatowski, asystent selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera. "Wydaje mi się, że grają podobnie, bo grają dużo skrzydłami, przenoszą ciężar gry z jednej strony na drugą" - mówi o stylu gry zawodników GKS-u Boguski. "Na pewno jest to drużyna podobna do tej z rundy wiosennej, bo są ci sami wykonawcy" - dodaje.
W zespole z Bełchatowa najbardziej widoczny jest brak Łukasza Garguły, który odniósł kontuzję kolana i nie zagra przez najbliższe miesiące. "Na pewno jest to bardzo ważne ogniwo drużyny, ale taki jest sport. Chłopaki wiedzą, że muszą sobie poradzić bez niego i będą robili wszystko, żeby wygrać mecz" - zaznacza Rafał Boguski. "Ich najmocniejszą stroną jest monolit. Dobrze grają zespołowo, stanowią drużynę, w której jest dobra atmosfera" - twierdzi pomocnik.
GKS nie wygrał żadnego z dwóch meczów ligowych w tej rundzie. Wiślacy są w lepszej sytuacji po zwycięstwie nad Polonią Warszawa w ostatniej kolejce. "Wydaje mi się, że trochę opadło z nas napięcie. Wyniki nie były najlepsze w meczach z Polonią Bytom i Lechem, i te trzy punkty trochę poprawiły nam nastrój. Jednak będziemy czuli taką samą presję, bo dla nas będą ważne trzy punkty" - mówi piłkarz.
Ania M.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
W styczniu trenerem drużyny został Rafał Ulatowski, asystent selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera. "Wydaje mi się, że grają podobnie, bo grają dużo skrzydłami, przenoszą ciężar gry z jednej strony na drugą" - mówi o stylu gry zawodników GKS-u Boguski. "Na pewno jest to drużyna podobna do tej z rundy wiosennej, bo są ci sami wykonawcy" - dodaje.
W zespole z Bełchatowa najbardziej widoczny jest brak Łukasza Garguły, który odniósł kontuzję kolana i nie zagra przez najbliższe miesiące. "Na pewno jest to bardzo ważne ogniwo drużyny, ale taki jest sport. Chłopaki wiedzą, że muszą sobie poradzić bez niego i będą robili wszystko, żeby wygrać mecz" - zaznacza Rafał Boguski. "Ich najmocniejszą stroną jest monolit. Dobrze grają zespołowo, stanowią drużynę, w której jest dobra atmosfera" - twierdzi pomocnik.
GKS nie wygrał żadnego z dwóch meczów ligowych w tej rundzie. Wiślacy są w lepszej sytuacji po zwycięstwie nad Polonią Warszawa w ostatniej kolejce. "Wydaje mi się, że trochę opadło z nas napięcie. Wyniki nie były najlepsze w meczach z Polonią Bytom i Lechem, i te trzy punkty trochę poprawiły nam nastrój. Jednak będziemy czuli taką samą presję, bo dla nas będą ważne trzy punkty" - mówi piłkarz.
Ania M.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















