Strona główna » Aktualności » Bob Bradley: Jestem zaskoczony

Bob Bradley: Jestem zaskoczony

Data publikacji: 27-03-2008 01:23



Szkoleniowiec Amerykanów przyznał, że jest zaskoczony wynikiem. Podopieczni Bradleya przed spotkaniem oglądali mecze Polaków w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Wiedzieli, że drużynę Leo Beenhakkera stać na wiele i tym bardziej zadowoleni są ze zwycięstwa.

„Jestem przede wszystkim zadowolony z wyniku, z wysiłku, jaki piłkarze włożyli w ten mecz. Uważam, że tak powinno się grać przeciwko silnej drużynie europejskiej. Jestem w jakimś sensie zaskoczony. Oglądaliśmy mecze Polaków, wiedzieliśmy, że jest to silna drużyna. Dzisiaj okazało się, że jesteśmy lepsi” – stwierdził trener gości.

Piłkarzom zza oceanu podobała się atmosfera, jaką stworzyli kibice na stadionie przy Reymonta. „Zarówno mi, jak i moim piłkarzom bardzo podobał się doping i doceniamy go. Atmosfera była po prostu świetna” – przyznał Bradley

Goście wszystkie bramki zdobyli ze stałych fragmentów gry. „Rzeczywiście, dośrodkowania Donovana były bardzo dobre. Chociaż wcześniej nie trenowaliśmy ich, ponieważ nie było czasu” - mówił selekcjoner reprezentacji USA.

Na listę strzelców dwukrotnie wpisywali się zawodnicy grający na obronie. „Oczywiście moi piłkarze mieli wiele sytuacji. Najważniejsze jest to, że potrafili je stworzyć i trzykrotnie wykorzystać. Obrońcy mają taką tendencję, że chcą strzelić gola w stałych fragmentach gry, a obaj strzelcy zagrali bardzo dobrze, zarówno w obronie, jak i podczas wykonywania stałych fragmentów. Szczególnie podobała się mi gra w drugiej linii podczas pierwszej połowy. Środkowi obrońcy zagrali bardzo dobrze” – podsumował występ swojej drużyny trener Bradley.

Na zakończenie Bob Bradley w imieniu całej drużyny życzył polskiej reprezentacji wszystkiego najlepszego i sukcesów na Mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii.

M. Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony