Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Beto: Trzy tygodnie wystarczą
Beto: Trzy tygodnie wystarczą
Data publikacji: 07-02-2009 16:00Nowy napastnik Wisły, Beto, zapewnia, że do momentu rozpoczęcia rozgrywek ligowych, czyli w ciągu najbliższych trzech tygodni, jest w stanie dość do swojej optymalnej formy. "Trzy tygodnie to dużo i na pewno dam radę się przygotować" - zapewnia Brazylijczyk.
„Jestem tu już od grudnia, więc zdążyłem się zaaklimatyzować. Napotykam pewnie trudności, ale mam nadzieję, że z czasem to wszystko minie” – powiedział nowy zawodnik Wisły. Jako jedyny minus pobytu w Krakowie Beto wymienił chłód panujący w Polsce zimą. Poza tym jest bardzo zadowolony z zamieszkiwania w Krakowie.
Beto zaczyna się powoli uczyć polskiego. Na razie pochwalił się znajomością słów „dzień dobry” i „dziękuję”, ale zapowiada, że na tym nie poprzestanie. Oczywiście na razie często korzysta jeszcze z pomocy Clebera w trakcie zajęć piłkarskich. Po treningach natomiast pomocna jest mu Brazylijka, która mieszka w Krakowie i dobrze mówi już po polsku.
Oprócz pracy nad zdolnościami językowymi Beto w najbliższym czasie będzie również pracował nad swoją formą. „Dziś nie jestem w najlepszej formie, na pewno muszę jeszcze popracować” – zapewnia napastnik Wisły, ale dodaje, że do rozpoczęcia rozgrywek ligowych da radę dojść do optymalnej dyspozycji. Lepsza forma na pewno będzie pomocna Beto w wywalczeniu miejsca w podstawowej jedenastce Białej Gwiazdy. „W piłce nigdy nie ma gwarancji, jeśli chodzi o miejsce w zespole, więc jestem na to przygotowany” – zaznacza Brazylijczyk.
Na koniec, zapytany o swoje plany wobec Wisły, Beto powiedział, że w tym momencie koncentruje się tylko na grze dla Białej Gwiazdy i nie myśli o tym, czy gra w Polsce będzie dla niego dobrym przetarciem do występów w mocniejszej europejskiej lidze. Teraz dla Beto liczy się Wisła Kraków.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Beto zaczyna się powoli uczyć polskiego. Na razie pochwalił się znajomością słów „dzień dobry” i „dziękuję”, ale zapowiada, że na tym nie poprzestanie. Oczywiście na razie często korzysta jeszcze z pomocy Clebera w trakcie zajęć piłkarskich. Po treningach natomiast pomocna jest mu Brazylijka, która mieszka w Krakowie i dobrze mówi już po polsku.
Oprócz pracy nad zdolnościami językowymi Beto w najbliższym czasie będzie również pracował nad swoją formą. „Dziś nie jestem w najlepszej formie, na pewno muszę jeszcze popracować” – zapewnia napastnik Wisły, ale dodaje, że do rozpoczęcia rozgrywek ligowych da radę dojść do optymalnej dyspozycji. Lepsza forma na pewno będzie pomocna Beto w wywalczeniu miejsca w podstawowej jedenastce Białej Gwiazdy. „W piłce nigdy nie ma gwarancji, jeśli chodzi o miejsce w zespole, więc jestem na to przygotowany” – zaznacza Brazylijczyk.
Na koniec, zapytany o swoje plany wobec Wisły, Beto powiedział, że w tym momencie koncentruje się tylko na grze dla Białej Gwiazdy i nie myśli o tym, czy gra w Polsce będzie dla niego dobrym przetarciem do występów w mocniejszej europejskiej lidze. Teraz dla Beto liczy się Wisła Kraków.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















