Strona główna » Aktualności » Beitar Jerozolima - tak grają

Beitar Jerozolima - tak grają

Data publikacji: 01-07-2008 23:32



Klub z Jerozolimy zapowiada się na niełatwego przeciwnika dla Białej Gwiazdy. Mistrz ligi izraelskiej to zespół, który regularnie pokazuje się na arenie międzynarodowej. Dzięki zdobytemu doświadczeniu z pewnością stawi czoła Wiśle i będzie starał się uzyskać jak najkorzystniejszy wynik.

Trenerem Beitaru jest Itzhak Shum - w przeszłości reprezentant Izraela i uczestnik meksykańskiego Mundialu w 1970 roku. W swoim trenerskim CV może wpisać pracę z takimi zespołami jak Ałania Władykaukaz, Liteks Łowecz czy młodzieżową reprezentacją Izraela. Itzhak Shum posmakował już Ligi Mistrzów. W sezonie 2002/2003 do fazy grupowej Champions League wprowadził Maccabi Hajfa i ostatecznie zajął 3 miejsce w grupie, pokonując Manchester United i Olympiakos Pireus. Shum w rozgrywkach Ligi Mistrzów prowadził także Panathinaikos Ateny.

Beitar prezentuje szybką, kombinacyjną piłkę. Podobnie jak Wisła posiada dobrych i szybkich skrzydłowych, tak więc sporo akcji ofensywnych to akcje oskrzydlające, kończące się dośrodkowaniami. Zawodnicy Beitaru imponują świetnym wyszkoleniem technicznym, nie boją się pojedynków „jeden na jeden”. Są też dobrze przygotowani pod względem kondycyjnym. Piłkarze Beitaru w czasie meczu wymieniają ze sobą sporo podań, preferując szybką grę na jeden kontakt. Często uderzają z dystansu na bramkę przeciwnika.

Drużyna z Jerozolimy posiada w swoim składzie zawodników znanych przede wszystkim w Izraelu. Są to reprezentanci izraelscy, jak np. Arik Benado, Shimon Gershon, Michael Zandberg czy Yoav Ziv. Ale w kadrze Beitaru są również „stranieri”. Najbardziej znani to reprezentant Ghany, uczestnik Mistrzostw Świata w 2006 roku – Derek Boateng oraz reprezentant Urugwaju, uczestnik Mistrzostw Świata w 2002 roku – Sebastian Abreu. Są to z pewnością znaczące postacie w drużynie, zwłaszcza Boateng, który jako pomocnik odpowiada za kreowanie gry Beitaru. Kolejnym zagranicznym piłkarzem Beitaru jest Argentyńczyk Dario Fernandez, który występuje głównie w pomocy. Szeregi klubu z Jerozolimy zasila także Chilijczyk Cristian Alvarez, grający w formacji defensywnej. Ostatnim ze „stranierich” jest chorwacki bramkarz Trvtko Kale, którego jakiś czas temu testowała Wisła Kraków.

Warto zwrócić też uwagę na reprezentanta Izraela, zawodnika z numerem „10” na koszulce – Toto Tamuza. Jest to piłkarz urodzony w Nigerii, ale grający w barwach izraelskich. W zespole narodowym debiutował 2 lata temu w meczu przeciwko Andorze. Wpisał się wtedy na listę strzelców. Młody, szybki, dobrze zbudowany napastnik może być niewygodnym rywalem dla Clebera czy dla Arkadiusza Głowackiego. Tamuz dysponuje silnym i precyzyjnym uderzeniem, próbuje strzałów z każdej pozycji, strzela mocno i celnie prawą jak i lewą nogą. Toto Tamuz wydaje się być jednym z najgroźniejszych piłkarzy mistrza Izraela.

Przeczytaj również:
Gorące komentarze tuż po losowaniu
Trener Skorża: To jeden z najtrudniejszych przeciwników

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony