Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Bednarz wyjaśnia sprawę Tristana
Bednarz wyjaśnia sprawę Tristana
Data publikacji: 01-09-2008 13:33Dyrektor sportowy Wisły, Jacek Bednarz, odniósł się do sprawy transferu do krakowskiej drużyny byłego gracza Livorno, Diego Tristana oraz informacji, jakie w związku z tym się pojawiały.
”Chciałem potwierdzić, że prowadziliśmy rozmowy z byłym zawodnikiem Livorno. Nawiązaliśmy kontakt z jego agentem. Obie strony, w związku z tym, że spodziewały się trudnych negocjacji, umówiły się po dżentelmeńsku, że media o wszystkim poinformujemy po ich zakończeniu. Moim zdaniem gwiazda pana Tristana zaczyna blednąć i dlatego optymalnym rozwiązaniem dla obu stron będzie półroczna umowa z opcją przedłużenia. Liczyłem na to, że zawodnik, który nie rozegrał dobrego sezonu i jest u schyłku kariery, potraktuje Wisłę jako miejsce, w którym pokaże, że umie grać i że potrafi odbudować formę. Zaproponowaliśmy półroczną umowę. Negocjacje były trudne z powodu wysokich oczekiwań finansowych zawodnika. Utknęliśmy w martwym punkcie. Ze strony agenta zawodnika pojawiła się opcja podpisania rocznej umowy. Agent przekazał nam telefon do piłkarza, zachęcając nas, żebyśmy sami się z nim skontaktowali. Z piłkarzem rozmawiał nasz skaut, Manuel Junco. Kiedy skontaktował się z nim po raz kolejny, żeby uzgodnić warunki rocznej umowy, piłkarz oświadczył, że nic o tym nie wie. W przeciwieństwie do swojego menedżera uważał, że nie jest gotowy na zaakceptowanie oferty Wisły. To nas zdziwiło. Okazało się, że nasi partnerzy nie są wobec nas fair. Straciliśmy zaufanie do nich i zdecydowaliśmy się zrezygnować z umowy, nie mając przekonania o tym, że ten zawodnik rzeczywiście chce grać dla Wisły. Mamy już doświadczenie z jednym z piłkarzy, którzy przyszli do Wisły, aby odbudować formę. Sparzyliśmy się i nie chcieliśmy powielać tego błędu” – powiedział Bednarz.
”Nie komentowaliśmy wcześniej tego, ponieważ umawialiśmy się wtedy dżentelmeńsko i, chociaż jesteśmy z Polski i jesteśmy skromnymi ludźmi, to chcieliśmy dotrzymać słowa” – dodał.
Na pytanie, dlaczego Wisła chciała pozyskać Tristana, Bednarz odpowiedział: ”Głównym celem było podniesienie wartości naszego zespołu i zwiększenie rywalizacji w ataku. Ja byłbym skłonny zaryzykować, ale na akceptowalnych warunkach dla obu stron”.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
”Nie komentowaliśmy wcześniej tego, ponieważ umawialiśmy się wtedy dżentelmeńsko i, chociaż jesteśmy z Polski i jesteśmy skromnymi ludźmi, to chcieliśmy dotrzymać słowa” – dodał.
Na pytanie, dlaczego Wisła chciała pozyskać Tristana, Bednarz odpowiedział: ”Głównym celem było podniesienie wartości naszego zespołu i zwiększenie rywalizacji w ataku. Ja byłbym skłonny zaryzykować, ale na akceptowalnych warunkach dla obu stron”.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















