Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Baszczyński: Zawsze jest loteria
Baszczyński: Zawsze jest loteria
Data publikacji: 14-05-2008 11:08O zdobyciu Pucharu Polski zdecydowały rzuty karne. Marcin Baszczyński strzelał jako ostatni z Wisły. To właśnie po jego uderzeniu piłkę wybronił Mucha, co przesądziło o zwycięstwie Legii. "Nikt nie chciał podnieść tego ciężaru. Pomyślałem, że kto inny jak nie ja" - powiedział popularny "Baszczu".
Po bezbramkowym remisie w regulaminowym czasie gry i po dogrywce przyszedł czas na rzuty karne. "To zawsze jest loteria. Strzał w moim wykonaniu nie był zły. Nawet chłopaki się śmiali, że uderzyłem za czysto, bo szła dobrze w róg. Mariusz mówił, że Mucha zrobił wcześniej dwa kroki. Sędzia jednak w tej sytuacji nie zareagował. Karne – loteria. Cały mecz zagraliśmy po prostu słabiej" - powiedział obrońca Białej Gwiazdy.
Po meczu Marcin Baszczyński mocno gestykulując rozmawiał z prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej – Michałem Listkiewiczem. "Zabolała mnie sytuacja organizacyjna, bo zdziwiło mnie to, że nasi piłkarze, którzy nie załapali się do meczowej osiemnastki, musieli siedzieć gdzieś tam na rogu w niebezpiecznych sektorach, a tutaj na trybunie i przy tak dziwnym podziale biletów, zabrakło dla nich miejsca" - wytłumaczył Baszczyński.
M. Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















