Strona główna » Aktualności » Baszczyński: Więcej strat niż zysków

Baszczyński: Więcej strat niż zysków

Data publikacji: 14-03-2009 22:33



"Dzisiaj po naszej stronie więcej jest strat niż zysków" - mówił Marcin Baszczyński, mając na myśli zarówno stratę dwóch punktów w Bełchatowie, jak i kontuzję Pawła Brożka.

Zdaniem obrońcy Wisły o końcowym wyniku zadecydował przede wszystkim brak skuteczności zawodników Białej Gwiazdy. „Zbrakło wykończenia akcji. Wróciły więc stare grzechy” – przyznał Baszczyński. Gra Wisły układała się dobrze do pola karnego, bo tam piłkarzom nie udawało się to ostatnie, najważniejsze zagranie. „Gdybyśmy strzelili bramkę, pewnie wtedy łatwiej by nam szło” – powiedział Baszczu.

Oprócz straty dwóch punktów na pewno złą wiadomością jest strata Pawła Brożka. „Mam nadzieję, że nie jest bardo źle” – zaznaczył obrońca Wisły. Według niego, jeśli Brożek będzie musiał pauzować przez dłuższy czas, to drużyna będzie musiała zmienić taktykę. „Musimy być przygotowani na to, że Pawła zabraknie. Wtedy ciężar zdobywania bramek już w następnym meczu musi przejąć ktoś inny. My będziemy musieli tak przestawić taktykę drużyny, żeby stworzyć innym zawodnikom okazje, żeby mogli je wykończyć” – podkreślił Baszczyński. Jego zdaniem piłkarzem, który może dla Wisły zdobyć kilka goli, jest Beto. „Beto chyba dostanie szansę gry od początku i będzie miał okazję wykazać się przez 90 minut. Zawsze, gdy wchodzi na boisko, w jakiejś sytuacji się znajduje. Myślę, że jeśli będzie miał więcej czasu, to będzie w stanie strzelać dla nas gole i zapewnić nam jakieś punkty” – powiedział Baszczu.

M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony