Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Baszczyński: Różne wypowiedzi już słyszałem
Baszczyński: Różne wypowiedzi już słyszałem
Data publikacji: 09-09-2008 17:26Dla Marcina Baszczyńskiego w tym momencie ważne są tylko przygotowania do spotkania z Lechem Poznań. O meczu z Tottenhamem myśli tylko wtedy gdy... załatwia znajomym bilety na pojedynek w Londynie.
Przed Wami ważny mecz ligowy z Lechem, a potem spotkanie z Tottenhamem. Myślicie już o dwumeczu z Anglikami, czy na razie skupiacie się tylko na ligowym pojedynku?
Powiem szczerze, że ja na razie zajmuję się Tottenhamem. Gdyby nie znajomi z Anglii, którzy dzwonią do mnie z prośbą o bilety na mecz w Londynie, to w ogóle bym o tym meczu nie myślał. Bardziej staram się skoncentrować na pracy, którą wykonujemy w tym tygodniu. Treningi w ramach przygotowań do meczu z Lechem są w tym momencie najważniejsze.
Przed sezonem zawodnicy Lecha buńczucznie zapowiadali, jak dużą rolę odegrają w tym roku w lidze, że Wisła będzie oglądała ich plecy. Was te słowa dodatkowo mobilizują?
Ja już jestem trochę przyzwyczajony do różnych wypowiedzi czy to Lecha, czy innych zespołów. Trochę już się w tej lidze grało, więc wiem, że boisko wszystko weryfikuje. Lech na pewno chciał się podbudować psychicznie przed tym sezonem. Nie jest to jednak takie proste, jak się wydaje. Wszystko zależy od późniejszych wyników na boisku. Zdajemy sobie sprawę z tego, że Lech jest dobrą drużyną, ale my przede wszystkim patrzymy na siebie. Jeśli jesteśmy skoncentrowani i w dobrej formie, to ciężko wygrać z nami jakiekolwiek spotkanie w lidze.
Lech potrafi zagrać świetny mecz w europejskich pucharach, ale i zaskakująco przegrać w lidze. Jakiego Lecha więc można spodziewać się przy Reymonta?
Ciężko powiedzieć. Trener Smuda na pewno zmotywuje ich odpowiednio na mecz przy Reymonta. Było trochę przerwy, więc Lech pewnie przygotowywał się pod kątem gry w Krakowie. Na pewno to będzie lepszy Lech niż w poprzednich meczach ligowych. Powinniśmy się więc spodziewać trudnej przeprawy.
Grę Lecha analizujecie na bazie ich najlepszych występów, czy też porażek?
Trenerzy zawsze przygotowują jakieś skróty, w których opierają się ogólnie na schematach gry, zarówno tych lepszych, jak i słabszych. To nie jest tylko materiał ze świetnych meczów rozegranych w pucharach, czy lepszych w lidze, ale ogólnie ze wszystkich spotkań. Nas interesuje bardziej ich sposób gry, a nie jakieś ich super akcje pucharowe.
Dopingujesz w powrocie do zdrowia Arka Głowackiego, żebyś mógł wrócić na swoją ulubioną prawą obronę?
W takiej sytuacji, jak jest Arek, nie ma co go popędzać. Arek musi oczywiście trochę przyzwyczaić się do bólu po tej kontuzji. Życie pokazało, że dałem radę również na pozycji stopera. Cały czas mam jednak ciągotki do przodu i lubię uczestniczyć w akcjach ofensywnych, dlatego fajnie by było wrócić na prawą obronę.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Powiem szczerze, że ja na razie zajmuję się Tottenhamem. Gdyby nie znajomi z Anglii, którzy dzwonią do mnie z prośbą o bilety na mecz w Londynie, to w ogóle bym o tym meczu nie myślał. Bardziej staram się skoncentrować na pracy, którą wykonujemy w tym tygodniu. Treningi w ramach przygotowań do meczu z Lechem są w tym momencie najważniejsze.
Przed sezonem zawodnicy Lecha buńczucznie zapowiadali, jak dużą rolę odegrają w tym roku w lidze, że Wisła będzie oglądała ich plecy. Was te słowa dodatkowo mobilizują?
Ja już jestem trochę przyzwyczajony do różnych wypowiedzi czy to Lecha, czy innych zespołów. Trochę już się w tej lidze grało, więc wiem, że boisko wszystko weryfikuje. Lech na pewno chciał się podbudować psychicznie przed tym sezonem. Nie jest to jednak takie proste, jak się wydaje. Wszystko zależy od późniejszych wyników na boisku. Zdajemy sobie sprawę z tego, że Lech jest dobrą drużyną, ale my przede wszystkim patrzymy na siebie. Jeśli jesteśmy skoncentrowani i w dobrej formie, to ciężko wygrać z nami jakiekolwiek spotkanie w lidze.
Lech potrafi zagrać świetny mecz w europejskich pucharach, ale i zaskakująco przegrać w lidze. Jakiego Lecha więc można spodziewać się przy Reymonta?
Ciężko powiedzieć. Trener Smuda na pewno zmotywuje ich odpowiednio na mecz przy Reymonta. Było trochę przerwy, więc Lech pewnie przygotowywał się pod kątem gry w Krakowie. Na pewno to będzie lepszy Lech niż w poprzednich meczach ligowych. Powinniśmy się więc spodziewać trudnej przeprawy.
Grę Lecha analizujecie na bazie ich najlepszych występów, czy też porażek?
Trenerzy zawsze przygotowują jakieś skróty, w których opierają się ogólnie na schematach gry, zarówno tych lepszych, jak i słabszych. To nie jest tylko materiał ze świetnych meczów rozegranych w pucharach, czy lepszych w lidze, ale ogólnie ze wszystkich spotkań. Nas interesuje bardziej ich sposób gry, a nie jakieś ich super akcje pucharowe.
Dopingujesz w powrocie do zdrowia Arka Głowackiego, żebyś mógł wrócić na swoją ulubioną prawą obronę?
W takiej sytuacji, jak jest Arek, nie ma co go popędzać. Arek musi oczywiście trochę przyzwyczaić się do bólu po tej kontuzji. Życie pokazało, że dałem radę również na pozycji stopera. Cały czas mam jednak ciągotki do przodu i lubię uczestniczyć w akcjach ofensywnych, dlatego fajnie by było wrócić na prawą obronę.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















