Strona główna » Aktualności » Baszczyński: Dobre przetarcie przed ligą

Baszczyński: Dobre przetarcie przed ligą

Data publikacji: 26-02-2007 10:21



- "Wszystkie mecze na rozpoczęcie roku, które sobie przypominam, był trudne. Dobrze się stało, że mogliśmy spokojnie spróbować naszej gry w meczu o Puchar Ekstraklasy" - mówi po pierwszym meczu w 2007 roku Marcin Baszczyński.

Zwycięstwo z wiceliderem ligi to chyba dobry prognostyk na początek rundy?
Mecz, jak na pierwsze spotkanie tego roku, które zawsze jest trudne, można uznać za udany. Zagłębie próbowało grać wysoko. Widać, że starają się wypracować jakiś swój styl i tego się trzymać. W pierwszej połowie z naszej strony było bardzo dużo niedokładności. W drugiej było zdecydowanie lepiej i stwarzaliśmy sytuacje. Myślę, że będzie coraz lepiej.

Jak Pan ocenia dzisiejszą postawę najmłodszych kolegów: Patryka Małeckiego i Adama Kokoszki? Mówiło się, że trener właśnie na młodych będzie stawiał.
Tak się mówi, ale trener nam powiedział, że będą grali najlepsi. To chyba już widać, że trener nie stawia tylko na młodzież, ale jest to raczej mieszanka różnych zawodników. Patryk świetnie spisywał się w meczach sparingowych. Dzisiaj po jego wejściu na boisko widać było, że ma duży potencjał i myślę, że go wykorzysta już niedługo. Adam krok po kroku robi postępy. To jest trudna pozycja dla młodego zawodnika, ale radzi sobie przyzwoicie.

Czy przez tydzień, który został do pierwszego meczu ligowego, uda się wam jeszcze coś poprawić?
Na pewno uda się jeszcze coś zmienić. Obserwując choćby gry sparingowe można zauważyć, że coś się dzieje w naszej grze i to idzie w dobrym kierunku. Wszystkie mecze na rozpoczęcie roku, które sobie przypominam, był trudne. Dobrze się stało, że mogliśmy spokojnie spróbować naszej gry w meczu o Puchar Ekstraklasy. Zależy nam również na tym Pucharze. To było na pewno dobre przetarcie przed ligą. Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej.

Co konkretnie należy poprawić?
Musimy się dłużej utrzymywać się przy piłce. Dzisiaj, szczególnie w pierwszej połowie, było zbyt dużo niedokładności. Było trochę nerwowo, bo każdy z nas chciał zaprezentować się jak najlepiej przed własną publicznością.

Czy Bełchatów, po stracie Matusiaka, będzie liczył się jeszcze w walce o Mistrzostwo?
Znając trenera Lenczyka możemy się spodziewać, że Bełchatów będzie dobrze przygotowany do rundy i sporo namiesza. Mają przewagę i na pewno nie będą chcieli roztrwonić tego dorobku. Sam jestem ciekawy, jak będą się prezentować – czy to był tylko półroczny wystrzał, czy dalej będą w takiej formie.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony