Strona główna » Aktualności » Awans przegrany w 3 minuty

Awans przegrany w 3 minuty

Data publikacji: 08-04-2009 19:24



Nie udało się Wiśle odrobić strat z pierwszego meczu Pucharu Polski z Lechem Poznań. Wiślacy przegrali 1:2 w rewanżu w Poznaniu i odpadli z dalszych rozgrywek o Puchar Polski.

Aby awansować do półfinału Pucharu Polski, Wisła musiała strzelić w rewanżu o jedną bramkę więcej niż Lech. Początkowe minuty w wykonaniu piłkarzy Białej Gwiazdy napawały optymizmem. Już w pierwszej minucie po akcji Patryka Małeckiego przed szansą na strzał stanął Beto, który jednak został w polu karnym Lecha przewrócony. Prowadzący to spotkanie Adam Kajzer nie odgwizdał faulu na napastniku Wisły. Kilka minut później Krzysztof Kotorowski uratował swój zespół od utarty bramki, przenosząc piłkę po strzale Małeckiego nad poprzeczką. W 18. minucie szansy na objęcie prowadzenia nie wykorzystał Piotr Ćwielong, który z pięciu metrów posłał piłkę nad poprzeczką bramki Lecha.

Gospodarze, którzy początkowo zostali zdominowani przez Wisłę, szybko się otrząsnęli. W trzy minuty strzelili dwie bramki, chociaż do przerwy mogli prowadzić jeszcze wyżej. W 26. minucie Robert Lewandowski wykorzystał podanie od kolegów i przelobował Ilie Cebanu, który wyszedł z bramki. W 29. minucie było już 2:0 po tym, jak Hernan Rengifo dostał piłkę z prawej strony pola karnego i z kilku metrów trafił do siatki. Chwilę później Rengifo został zniesiony z boiska z powodu kontuzji, jakiej doznał przy strzelaniu bramki. Mimo tego lechici stworzyli sobie jeszcze dwie doskonałe okazje, których jednak nie wykorzystali.

Drugą połowę meczu Wisła rozpoczęła od groźnej akcji. Po dośrodkowaniu Wojciecha Łobodzińskiego z piłką w polu karnym Lecha minął się Małecki, ale już trzy minuty później piłkarze Białej Gwiazdy mogli się cieszyć z bramki. Gola bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Arkadiusz Głowacki. W 70. Minucie mógł być remis, ale Andrzej Niedzielan, który zmienił w przerwie Beto, trafił w boczną siatkę. Gospodarze nie stwarzali już takich groźnych sytuacji, jak w pierwszej części meczu, ale nie pozwolili Wiślakom na rozwinięcie skrzydeł. Mimo usilnych prób, podopieczni trenera Macieja Skorży nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i odpadli z Pucharu Polski.

W składzie Białej Gwiazdy zabrakło Mariusza Pawełka, który doznał kontuzji. Pawełka zastąpił więc Ilie Cebanu, dla którego był to drugi występ w oficjalnym meczu Wisły.

Lech Poznań - Wisła Kraków 2:1 (2:0)

1:0 Lewandowski 26'
2:0 Rengifo 29'
2:1 Głowacki 49'

Pierwszy mecz: 1:0. Awans: Lech Poznań

Lech Poznań:
Kotorowski - Kikut, Bosacki, Tanevski, Henriquez - Peszko (82' Cueto), Bandrowski, Djurdjevic (75' Injac) - Stilić, Rengifo (32' Wilk), Lewandowski

Wisła Kraków: Cebanu - Singlar, Marcelo, Głowacki, Piotr Brożek - Łobodziński (63' Zieńczuk), Sobolewski, Diaz (46' Boguski), Małecki - Ćwielong, Beto (46' Niedzielan)

Żółte kartki: Bandrowski, Djurdjevic, Bosacki – Diaz
Sędziował: Adam Kajzer

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony