Strona główna » Aktualności » 6. kolejka T-Mobile Ekstraklasy - zapowiedź

6. kolejka T-Mobile Ekstraklasy - zapowiedź

Data publikacji: 28-09-2012 17:08



W szóstej kolejce ligowej najciekawiej zapowiada się spotkanie w Warszawie, w którym Polonia podejmie Widzew. Zespół z Łodzi, który do tej pory nie przegrał meczu, z pewnością będzie musiał się napracować, żeby podtrzymać tą świetną passę.


28 września
Podbeskidzie Bielsko – Biała – Ruch Chorzów (godz. 18:00)

Podbeskidzie, podobnie jak rok temu, słabo rozpoczęło sezon. Wtedy bielszczanom przytrafiła się między innymi wstydliwa porażka 0:6 z GKS-em Bełchatów, teraz po pięciu meczach mają tylko dwa punkty. Rok temu Podbeskidzie przełamało się właśnie w 6. kolejce ligowej, wygrywając 2:1 wyjazdowy mecz z Legia. Czy i tym razem w szóstym meczu podopieczni trenera Kasperczyka zaliczą pierwszą wygraną w sezonie? Z pewnością z rozpędzającym sie Ruchem nie będzie to łatwe. Po zmianie szkoleniowca „Niebiescy” najpierw zaliczyli mecz, a w ostatniej kolejce wygrali z Zagłębiem Lubin.

Polonia Warszawa – Widzew Łódź (godz. 20:45)
Jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań w tej kolejce. Widzew to lider, który w sezonie nie doznał jeszcze ani jednej porażki – do tej pory ma na swoim koncie cztery zwycięstwa i jeden remis. Polonia z kolei, mimo problemów w trakcie przygotowań do sezonu, bardzo dobrze rozpoczęła rozgrywki , a przede wszystkim imponuje dobrą formą. Tydzień temu, kiedy Widzew grał z Górnikiem, pisaliśmy, że przed łodzianami najtrudniejszy mecz w sezonie. Tym razem trzeba to powtórzyć. Widzew, mimo że jest liderem, z pewnością faworytem potyczki z Polonią na jej stadionie nie będzie.

29 września
PGE GKS Bełchatów – Korona Kielce (godz. 13:30)

W GKS-ie od wtorku pierwszym trenerem nie jest już Kamil Kiereś. W spotkaniu Pucharu Polski przeciwko Śląskowi Wrocław drużynę poprowadził dotychczasowy II trener, Jan Złomańczuk. Wydawało się, że do meczu z Koroną poznamy nazwisko nowego szkoleniowca zespołu z Bełchatowa, jednak dziś klub poinformował, że także w sobotę na ławce trenerskiej GKS-u zasiądzie Złomańczuk. W takiej sytuacji drużynie trudno będzie przerwać fatalną passę pięciu ligowych porażek z rzędu, szczególnie że przyjeżdżająca do Bełchatowa Korona po słabym początku sezonu w ostatniej kolejce wygrała swój mecz.

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok (godz. 15:45)
Jagiellonia przed meczem z Pogonią ma problem z napastnikami. Do Szczecina nie pojechali zawieszony za kartki Euzebiusz Smolarek i kontuzjowani Tomasz Frankowski i Tomasz Zahorski, czyli cała trójka zawodników ataku. Jak w tej sytuacji zespół z Białegostoku postara się o strzelanie goli? Trener Hajto będzie miał z pewnością twardy orzech do zgryzienia. W Pogoni nastroje z pewnością są dużo lepsze, bo choć zespół ze Szczecina zremisował ostatni mecz z Lechem, to pokazał się w nim z dobrej strony.

KGHM Zagłębie Lubin – Legia Warszawa (godz. 18:00)
Wicelider jedzie do Lubina, gdzie zagra z Zagłębiem. Lubinianie w pięciu meczach zdobyli zaledwie jeden punkt, a będą mieli za zadanie zatrzymać Legię, która tej jesieni nie zaznała jeszcze smaku porażki. Gospodarze znajdują się w strefie spadkowej i tylko zwycięstwo pozwoli im na odbicie się od dna.

30 września
Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław (godz. 14:30)
W poprzedniej kolejce zabrzanie urwali dwa punkty Widzewowi, a Śląsk Wrocław w ciągu kilku dni dwa razy wygrał z GKS-em Bełchatów – 2:1 w lidze oraz 3:0 w Pucharze Polski. Mecz rozegrany zostanie na stadionie w Zabrzu, który ostatni był pechowy dla Górnika 4 grudnia 2011 roku, kiedy to zabrzanie przegrali u siebie 0:2 ze… Śląskiem Wrocław.

Lechia Gdańsk – Lech Poznań (godz. 17:00)
Biało-Zieloni w tym sezonie nie wygrali jeszcze na swoim stadionie. Najbliższa okazja, aby „odczarować” PGE Arenę nadarzy się w niedzielę 30 września podczas meczu z Lechem Poznań. Nie będzie to proste, bo Kolejorz do tej pory w dwóch wyjazdowych spotkaniach zgarnął komplet punktów.

1 października
Piast Gliwice – Wisła Kraków (godz. 18:30)
Beniaminek ostatni raz zagrał z Białą Gwiazdą u siebie ponad dwa lata temu, przegrywając 1:4. Wtedy dwa gole dla krakowian zdobył Rafał Boguski, po jednym Radosław Sobolewski i Paweł Brożek. W przedsezonowym sparingu obu drużyn znowu górą była Wisła, wygrywając z gliwicką drużyną 3:1 po golach Łukasza Garguły, Łukasza Burligi i Maora Meliksona. Wyniki wynikami, ale to Piast ma na razie o dwa punkty więcej na koncie niż Wisła, która w poniedziałek po wygranych w lidze i Pucharze Polski powalczy o trzecie z rzędu zwycięstwo, i wyprzedzenie Piasta w tabeli.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony