Strona główna » Aktualności » 5. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – zapowiedź

5. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – zapowiedź

Data publikacji: 21-09-2012 16:58



W piątej kolejce T-Mobile Ekstraklasy na hit zapowiadane są derby Warszawy. Ciekawie powinno być jednak także na innych stadionach.


21 września
Korona Kielce – Podbeskidzie Bielsko – Biała (godz. 18:00)

Piątą kolejkę rozpocznie mecz drużyn, które na razie nie radzą sobie najlepiej w rozgrywkach. Korona do tej pory wywalczyła zaledwie jeden punkt, a Podbeskidzie tylko o oczko więcej. Kielczanie cały czas szukają formy z poprzedniego sezonu, kiedy walczyli o czołowe lokaty. O przełamanie z pewnością łatwiej będzie przed swoją publicznością w spotkaniu z rywalem, który nie należy do ligowej czołówki.

Legia Warszawa – Polonia Warszawa (godz. 20:30)
Polonia w derbach zagra bez swojego trenera – Piotr Stokowiec został zawieszony na dwa spotkania po meczu przy Reymonta 22 oraz bez swoich kibiców – ci postanowili zbojkotować derby ze względu na próby niewpuszczenia ich na stadion. Czy te dwa czynniki dadzą Legii przewagę? Należy pamiętać, że w ostatnich latach Legia w derbach wygrywa niezwykle rzadko, a dodatkowo dawko jej lokalna rywalka nie była w tak dobrej formie jak teraz.

22 września
Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice (godz. 13:30)

Oba zespoły po czterech kolejkach mają na swoim koncie sześć punktów. Różnica jest taka, że „Jaga” punktowała we wszystkich meczach, a Piast ma na swoim koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki. Drużyna z Gliwic zwyciężyła już z Pogonią i z Lechią. Czy w takim razie wygra także w meczu z trzecim zespołem z północnej części kraju?

Ruch Chorzów – KGHM Zagłębie Lubin (godz. 15:45)
Oba zespoły mają na razie po jednym punkcie w tabeli, więc zarówno dla jednych jak i drugich będzie to niesamowicie ważne spotkanie. Pamiętać jednak należy, że Zagłębie sezon zaczynało z trzema ujemnymi punktami, więc na swoim koncie ma już zwycięstwo i remis. Z drugiej strony Ruch z nowym trenerem Jackiem Zielińskim zaczął od remisu, więc może to być sygnał, że pod wodzą tego szkoleniowca kryzys formy z początku sezonu udało się już opanować i wicemistrzowie Polski zaczynają wychodzić na prostą.

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk (godz. 18:00)
Na zakończenie sobotnich spotkań w Krakowie czeka nas mecz przyjaźni. Lechia do tej pory punkty zdobywała wyłącznie w meczach wyjazdowych – wygrał w Szczecinie i Kielcach. Jeśli wygra i w Krakowie, zaliczy serię wyjazdowych zwycięstw, na którą czeka od ponad siedmiu lat. Wisła jednak na pewno tanio skóry nie sprzeda, bo przecież w Krakowie nikt nie wyobraża sobie, że Biała Gwiazda na dłużej zagości w dolnej połówce tabeli.

23 września
Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów (godz. 14:30)

GKS początek sezonu ma bardzo trudny – grał do tej pory z Wisłą, Legią, Widzewem i Lechem. Na koniec tej ciężkiej serii bełchatowian czeka mecz z mistrzem Polski – Śląskiem, który co prawda formą nie błyszczy, ale przecież ma na swoim koncie siedem punktów. Z pewnością GKS-owi zadania nie ułatwi fakt, że po zawieszeniu do gry wraca lider Śląska – Sebastian Mila.

Lech Poznań – Pogoń Szczecin (godz. 17:00)
Faworytem tego spotkania wydaje się być Lech, ale Pogoń to w tym momencie nieobliczalna drużyna. W Szczecinie najmocniej pracują właśnie nad stabilizacją formy, bo do tej pory Pogoń zwycięstwa przeplata porażkami. Jeśli podopiecznym Artura Skowronka uda się zagrać dobry mecz, to z pewnością mogą pokusić się o zdobycz punktową w Poznaniu w niedzielne popołudnie.

24 września
Widzew Łódź – Górnik Zabrze (godz. 18:30)

Na zakończenie piątek kolejki zagra jedyna drużyna, która do tej pory nie straciła punktów w ligowej tabeli, czyli Widzew. Przed zespołem z Łodzi jednak chyba najtrudniejsze zadanie w tym sezonie – spotkanie z Górnikiem. Zespół z Zabrza odebrał już punkty zarówno Lechowi jak i Legii, dla których były to jedyne straty punktów w tym sezonie. Czy Górnik powstrzyma także łodzian? Przekonamy się o tym w poniedziałek.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony