Strona główna » Aktualności » 3. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – podsumowanie

3. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – podsumowanie

Data publikacji: 03-09-2012 21:22



Na górze tabeli trwa zacięta walka o lidera. Na razie na czoło wyścigu wysunęły się Legia Warszawa i Widzew Łódź, czyli drużyny, które w tym sezonie nie straciły jeszcze punktów. Na przeciwległym biegunie znajdują się Korona Kielce i Ruch Chorzów, które zanotowały po trzeciej porażce z rzędu.


31 sierpnia piątek
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1:0

W sobotnim meczu dwóch beniaminków minimalnie lepszym okazał się Piast Gliwice. Oba zespoły  w pierwszej połowie prowadziły próbę sił w środkowej części boiska. Bramka dla Piasta padła w 27. minucie po podyktowaniu jedenastki za faul na Wojciechu Kędziorze. Drugim zawodnikiem godnym uwagi był bramkarz gospodarzy – Dariusz Trela, w przeszłości występujący w młodzieżowych drużynach Białej Gwiazdy. Golkiper gliwiczan stał się drugim bohaterem meczu.

Wisła Kraków – Polonia Warszawa 1:3
Więcej o tym meczu można przeczytać tutaj.

1 września sobota:

Korona Kielce – Lechia Gdańsk 0:1
Korona Kielce po kolejnym słabym meczu przegrała z Lechią Gdańsk na własnym stadionie 0:1. Jedyną bramkę dla gości strzelił w pierwszej połowie Ricardinho. Pomimo że od 26. minuty spotkania Lechia grała w dziesiątkę z powodu czerwonej kartki, jaką otrzymał Marcin Pietrowski za faul na Tomaszu Foszmańczyku, Korona nie potrafiła wykorzystać osłabienia rywala. Gdańszczanie grali spokojnie, rozbijając ataki Korony. Gospodarze, podobnie jak Ruch Chorzów, pozostają drugą drużyną w lidze bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

Widzew Łódź – PGE GKS Bełchatów 1:0
Widzew Łódź, po wygranej z mistrzem i wicemistrzem Polski, w trzeciej kolejce zgarnął kolejny komplet punktów, pokonując GKS Bełchatów. Od początku meczu GKS spisywał się fatalnie tracąc piłki w środku pola oraz w obronie. Wykorzystali to łodzianie, gdy w 27. minucie spotkania wrzutkę Sebastiana Dudka przedłużył Łukasz Broź, a piłka trafiła do Alexa. Brazylijczyk wykorzystał podanie i mógł się cieszyć ze swojego debiutanckiego gola w barwach Widzewa.

Jagiellonia Białystok – KGHM Zagłębie Lubin 0:0
W meczu Jagiellonia Białystok – Zagłębie Lubin padł pierwszy bezbramkowy remis w sezonie, aczkolwiek bliżej zwycięstwa była drużyna „Miedziowych”. Zmarnowała ona kilka dogodnych sytuacji pod bramką rywali, chociaż grała przez większość meczu w przewadze. W 29. minucie czerwoną kartką został ukarany piłkarz Jagiellonii, Luka Gusic, i gospodarze bronili dostępu do swojej bramki w dziesiątkę.

2 września, niedziela
Lech Poznań – Górnik Zabrze 0:0

„Kolejorz” stracił pierwsze punkty w sezonie. Po dwóch efektownych wygranych, zespół z Poznania nie dał rady drużynie Górnika Zabrze, remisując na własnym boisku 0:0. Co ciekawe, to goście z Zabrza byli bliżej wygranej! Lech zaczął mecz zgodnie z oczekiwaniami, przeważał w początkowej fazie spotkania, ale już po paru minutach to Górnik przejął inicjatywę i był drużyną lepszą, grającą ładnie dla oka.

Śląsk Wrocław -  Ruch Chorzów 1:0
W jednym z lepiej zapowiadających się meczów trzeciej kolejki T-Mobile Ekstraklasy mistrz Polski – Śląsk Wrocław zmierzył się z wicemistrzem – Ruchem Chorzów. Po bardzo przeciętnym spotkaniu drużyna gospodarzy wygrała 1:0 po trafieniu Mateusza Cetnarskiego z rzutu karnego w 87. minucie. Jest to już trzecia bramka w tym sezonie strzelona przez mistrzów Polski po rzucie karnym. Wicemistrzowie natomiast pozostają nadal bez zwycięstwa, bez punktu i bez strzelonej bramki.

3 września, poniedziałek
Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1
Po zaciekłej walce Legia Warszawa wygrywa z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:1. W 10. minucie Michał Żyro zagrał do Danijela Ljuboji, który umieścił piłkę w siatce Podbeskidzia, jednak sędzia odgwizdał spalonego i bramki nie uznał. Goście z Bielska-Białej bardzo szybko odpowiedzieli i już w 13. minucie Robert Demjan uzyskał prowadzenie dla drużyny gości. W drugiej połowie posypało się sporo żółtych kartek dla obydwu zespołów. Gra była zaciekła, ale Wojskowi nie dali za wygraną i w 83. minucie Michał Żyro strzelił wyrównującą bramkę dla Legii. Parę minut później warszawiacy znów uderzyli na bramkę Podbeskidzia i tym razem również trafili do siatki, a gola w 87. minucie strzelił Dominik Furman. Trzecia bramka dla gospodarzy padła na kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego, a na listę strzelców wpisał się Miroslav Radović.

KD & WAC
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony