Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
2. kolejka T-Mobile Ekstraklasy - podsumowanie
Data publikacji: 27-08-2012 20:35W drugiej kolejce nie padło już tyle bramek, co w pierwszej, ale emocji nie zabrakło. Z kompletem punktów po dwóch meczach trzy czołowe miejsca w tabeli zajmują Legia, Lech i Widzew, za to wicemistrz z ubiegłego sezonu, Ruch Chorzów, niespodziewanie zajmuje ostatnią lokatę.
24 sierpnia, piątek
KGHM Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 2:1
W pierwszym spotkaniu drugiej kolejki spotkały się dwa zespoły, które ligową inaugurację zakończyły porażkami. Dla obu drużyn więc dobry wynik był niezwykle ważny. Zwycięstwa przypadło Zagłębiu, które tym samym… zrównało się punktami z Piastem, bowiem trzeba pamiętać, że drużyna z Lubina zaczynała sezon z trzema punktami ujemnymi. Drużyna z Gliwic po raz drugi nie zakończyła meczu w komplecie. Tym razem z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Alvaro Jurado, ale nie miało to takiego znaczenia dla przebiegu spotkania jak tydzień temu, bowiem tym razem piłkarz Piasta murawę opuścił na cztery minuty przed zakończeniem spotkania, gdy jego drużyna już przegrywała.
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1:1
Drugiego gola w sezonie strzelił młody napastnik Górnika, Arkadiusz Milik. Tym razem jego trafienie dało zespołowi z Zabrza jeden punkt w wyjazdowym meczu z Jagiellonią. W zespole gospodarzy zawieszonego za uderzenie rywala Tomasza Frankowskiego godnie na boisku zastąpił Maciej Makuszewski, który w 61. minucie spotkania zaliczył wyrównujące trafienie.
25 sierpnia, sobota
Podbeskidzie Bielsko – Biała – Wisła Kraków 1:1
Więcej o tym meczu można przeczytać tutaj.
Widzew Łódź – Ruch Chorzów 2:0
Wicemistrzowie Polski przegrali drugi mecz z rzędu i zajmują ostatnie miejsce w tabeli, natomiast Widzew jako jedna z nielicznych drużyn wygrał oba dotychczasowe spotkania ligowe. Takiego obrotu sprawy w przypadku obu zespołów mało kto spodziewał się jeszcze nawet dwa tygodnie temu. Ruch co prawda atakował łodzian, ale był nieskuteczny. Widzewowi natomiast z pewności sprawę ułatwiły dwie czerwone kartki dla zawodników Ruchu. Zarówno Żelijko Djokić jak i Maciej Sadlok zostali z boiska wyrzuceni całkiem słusznie, bowiem murawę opuścili po brutalnych faulach.
Polonia Warszawa – Lech Poznań 1:2
Po emocjonującym meczu lepszy Lech Poznań. Drużynę gości na prowadzenie wyprowadził były zawodnik Polonii, Łukasz Trałka, a zwycięstwo zapewnił jej pięknym uderzeniem z dystansu Aleksandar Tonev. „Czarne Koszule” odpowiedziały tylko jednym trafienie autorstwa Łukasza Teodorczyka. Dzięki tej wygranej Lech po dwóch kolejkach ma komplet punktów na koncie. Polonia natomiast mimo porażki udowodniła, że chociaż przygotowania do sezonu zaczęła bardzo późno, a latem opuściło ją wielu zawodników, to wcale nie będzie wyłącznie walczyła o utrzymanie.
26 sierpnia, niedziela
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 2:0
Wrocławianie po dwóch porażkach z rzędu – w 1. kolejce oraz w Lidze Europejskiej – podnieśli się z kolan i pokonali u siebie Koronę 2:0. Zadanie ułatwili im goście, którzy jeszcze w pierwszej połowie zostali osłabieni i musieli grać w dziewiątkę. W 24. minucie czerwoną kartkę za faul w polu karnym otrzymał Zbigniew Małkowski, a „jedenastkę” na gola zamienił Mateusz Cetnarski. W 43. minucie czerwony kartonik ujrzał Tomasz Lisowski, który zatrzymał ręką piłkę lecącą do bramki. Na 11. metrze ponownie stanął Cetnarski i ponownie pokonał bramkarza rywali, którym był już nie Małkowski, a rezerwowy golkiper Shliakotin. Mimo przewagi dwóch zawodników, w drugiej połowie podopiecznym trenera Lenczyka nie udało się już trafić do siatki Korony i spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla mistrzów Polski.
PGE GKS Bełchatów – Legia Warszawa 0:2
Również dwie bramki padły w drugim niedzielnym spotkaniu, w którym Legia Warszawa pokonała na wyjeździe drużynę z Bełchatowa. Pierwszą bramkę w tym sezonie zanotował Marek Saganowski, który w 10. minucie zamienił na gola podanie Ljuboji. Chociaż Legioniści mieli jeszcze kilka dobrych okazji na podwyższenie rezultatu, to z drugiej bramki mogli cieszyć się w drugiej połowie – a strzelcem gola został w 53. minucie Michał Żyro. Wojskowi z bilansem bramek 6:0 po dwóch kolejkach zajmują pierwsze miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy i pokazują, że, przynajmniej na początku sezonu, są bardzo mocni.
27 sierpnia, poniedziałek
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 0:2
Wyniki meczów obu drużyn w 1. kolejce na faworyta pojedynku Pogoni z Lechią wskazywały zespół ze Szczecina. Podopieczni trenera Artura Skowronka rozgromili Zagłębie Lubin aż 4:0, a Lechia przegrała swój mecz z Polonią Warszawa 1:3. Jak to jednak w piłce nożnej bywa, faworyt okazał się drużyną do przejścia, co Lechia skwapliwie wykorzystała. Traore – ten z Gdańska – w 57. minucie wpisał się na listę strzelców, pokonując Janukiewicza, a w doliczonym czasie gry kropkę nad „i” postawił Łukasz Surma, dobijając do bramki piłkę po strzale Rasiaka.
M. Górski& AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















