Strona główna » Aktualności » 1 na 1: Wisła Płock - Wisła Kraków

1 na 1: Wisła Płock - Wisła Kraków

Data publikacji: 03-08-2017 10:45



Przed nami czwarta kolejka Ekstraklasy, a w niej zawodnicy Wisły Kraków wybiorą się do Płocka, by rywalizować ze swoją imienniczką. W dzisiejszym cyklu „1 na 1” wysyłamy do boju dwóch snajperów, czyli Zdenka Ondráška oraz Kamila Bilińskiego.


Po trzech seriach gier podopieczni Kiko Ramíreza plasują się tuż za podium, a Naficiarze o sześć oczek niżej. Na przystawkę piątkowych zmagań Zdeněk Ondrášek zmierzy się z Kamilem Bilińskim. Czy napastnicy pomogą poprawić ich drużynom miejsce w tabeli? 

Co ich łączy?
 
Obaj przetarli szlaki w kadrze U-21. Kamil został powołany przez selekcjonera Andrzeja Zamilskiego w 2009 roku. Wówczas Polska uległa Szwecji 1:2, a płocczanin pojawił się na murawie w drugiej połowie. Co ciekawe, honorową bramkę dla Biało-Czerwonych zdobył Patryk Małecki. Z kolei Zdeněk ma na koncie trzy mecze w młodzieżowej reprezentacji - z Białorusią, Holandią oraz Francją. W dwóch pierwszych Czechom udało się zwyciężyć. 
 
Obaj panowie urodzili się w tym samym roku, mimo że dzieli ich 11 miesięcy. Dodatkowo ich nominalną pozycją jest gra na szpicy, a w obecnych rozgrywkach wciąż czekają na debiutanckie trafienie.
 
Co ich dzieli?
 
Trofea. Biliński w ciągu kariery występował w FK Žalgirisie Wilno, z którym wywalczył mistrzostwo oraz puchar kraju w 2013 roku. Zespół ze stolicy Litwy zdołał nawet wyeliminować Lecha Poznań w trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy.
 
Natomiast Ondrášek jest napastnikiem z krwi i kości, bowiem na jego kolekcjonerskiej półce znalazła się nagroda dla króla strzelców ligi norweskiej. Czech zakończył sezon 2013/2014 z dorobkiem 14 goli. W barwach Tromsø IL 56 razy pokonał bramkarzy rywali.

Niekorzystny bilans
 
Uczestnicy dzisiejszego cyklu stawali trzykrotnie naprzeciw siebie - jeszcze za czasów, kiedy Kamil grał w Śląsku Wrocław. Niestety, bilans dla Zdenka jest niekorzystny - dwie porażki oraz remis. W tych potyczkach jedyne trafienie dla krakowian zanotowała wiślacka „Kobra”. Za to po przeciwnej stronie asystą popisał się obecny zawodnik drużyny z Płocka.
 
Czas na poprawę statystyk, a najbliższa okazja do tego będzie już w piątek o 20.30 na Stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku. Niech zwycięży Wisła - ta lepsza, jedyna, krakowska!
 
Angelika Głuszek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony